Pracowałam przez krótki okres u P. Damiana i to, co mogę powiedzieć, to tyle, że nie warto w ogóle podejmować współpracy - mówię tu o stanowisku kelnera. Po pierwsze często jest się samemu na zmianie bądź w max 2 osoby, a przy dużym ruchu niestety, ale nie da się przy takiej ilości personelu ogarnąć sali, zadowolić gości, odbierać telefon i jeszcze obsługiwać aplikacje dostawcze. Poza tym na sali nie ma kierownika ani managera, jest dorywczo przez to pracownik pozostaje sam sobie, dodam że P. Damian nie płaci swoim pracownikom nawet najniższej krajowej, tłumacząc to faktem, iż serwisy idą w 100% dla kelnerów. Ma to „wyrównać” różnicę. Dodatkowo restauracja nie spełnia podstawowych norm sanitarnych, a kelnerzy mają odwalać całą robotę, która w innych restauracjach wykonuje kierownik sali bądź manager. Za tę kasę uważam, że jest to jedno wielkie nieporozumienie.