Firma szukała baristy lub baristki i oferowała umowę zlecenie oraz stawkę od 30 zł netto. Ważne było doświadczenie i znajomość podstaw parzenia kawy. Była elastyczność grafiku, szkolenia i zniżki pracownicze.
Jak wspominacie atmosferę tutaj, realne możliwości rozwoju i czy ta stawka była osiągalna dla każdego? Jak zarządzali zmianami i czy faktycznie grafik był tak elastyczny?