Mam wrażenie że pytanie nie pochodzi od osoby postronnej ale ok. Według mnie najlepszym źródłem informacji w tej sprawie będzie bezpośredni kontakt z tą firmą . Tam najlepiej powinni pani wytłumaczyć do jakiego doszło zdarzenia , kto je spowodował , jakie powstały szkody , jak nieuczciwie mnie potraktowali i jak firma uniknęła odpowiedzialności za swojego pracownika . Jeżeli będą udawać że nie wiedzą o co chodzi albo przeinaczać fakty będzie to tylko potwierdzeniem że już nie pierwszy raz stosowali takie praktyki w stosunku do innych ludzi .Kiedy opowiadam komuś o tym zdarzeniu , często słyszę że dałem się zrobić jak małolat - ale to nie tak -zgubiło mnie zaufanie do ludzi . Całe zdarzenie miało miejsce naprzeciwko balkonu drugiego z pracowników - na którym ma zamontowaną kamerę , dziwnym trafem kiedy składał wyjaśnienia na policji - stwierdził że około tydzień przed zdarzeniem kamera uległa awarii .Według umowy kiedy przyjechali w komplecie na drugi dzień w celu pokrycia kosztów finansowo lub z polisy OC tak ja się umawialiśmy doznałem ciężkiego szoku . Wszyscy zaczęli mi wciskać że uszkodzenia na moim aucie nie pochodzą z tego zdarzenia i że nie będą nikomu sponsorować remontu samochodu . Tego się właśnie doczekałem po okazaniu im zaufania i wyciągnięciu pomocnej dłoni . Chcę zaznaczyć że tylko za namową drugiego z pracowników , który mieszka blok dalej , dałem się namówić aby nie wzywać policji , powiedziałem mu to wprost - że robię to tylko dlatego że się znamy . jako ciekawostkę dodam że biegły rzeczoznawca samochodowy w zakresie szkód komunikacyjnych i wypadków drogowych po zestawieniu obu aut i wszelkich pomiarach jednoznacznie stwierdził że wszystkie uszkodzenia pochodzą z tego zdarzenia . Oczywiście pokryłem wszystkie koszty ale nie zrobiło to żadnego wrażenia na pracownikach firmy jak i na właścicielu , z wyjątkiem sprawcy kolizji , który przestał odbierać telefon .