Witam. W lokalu z tygodnia na tydzien jest coraz to gorzej. Na tarasie WIECZNY balagan. Stoliki wiecznie zastawione brudnymi naczyniami a okienko do zwrotu naczyn zawalone po sufit.Dziwie sie troche bo pracuja tam same kobiety a takie flejtuchy. Toaleta sprzatana tylko na otwarcie. Okolo godziny 18 (usunięte przez administratora) straszny ! Recznikow brakuje, podloga brudna, syfon na umywalce zaraz sie urwie, klamka na drzwiach lata w kazda strone o desce sedesowej za 15 zl nawet nie wspomne. Dziwie sie tym mlodym dziewczynom tam pracujacym ktore naprawde maja duze przestoje w obsludze klientow a zadna nie zagladnie ze (usunięte przez administratora) na taras czy posprzata brudne naczynia w okienku. Pozdrawiam i licze na jakies zmiany na lepsze.