Jakub07.11.2020 10:43
Pracownik
W firmie Łukasza pracowałem kilka miesięcy, jego samego znam kilka lat. Od razu muszę zaznaczyć, że wszelkie poprzednie komentarze, które są tak okropnie negatywne, s zupełności nie są trafne. "Czytajcie dokładnie umowę"? Serio? A gdzie dokładnie umowy nie trzeba czytać?! W Kreplex umowa jest super przejrzysta. Ja się dokładnie wypytałem o płacę i to fakt, że u Łukasza jest to troszkę skomplikowane, co jest podyktowane jedynie tym, że Łukasz wszystko robi jak najbardziej legalnie, a zarazem chce, by kierowca był rozliczany zgodnie z tym, jak się wmawiają. W Kreplexie NIGDY nie było obiecane więcej, niż się dostawało. O każdą rzecz zawsze można spytać. Zawsze jest wytłumaczone. Co do wspólników, to Łukasz nie pracuje sam, jest podział obowiązków i to całkiem normalne, że w różnych kwestiach rozmawia się z różnymi osobami. Jeśli ktoś się czepia co do jazdy w nocy, to radzę zmienić fach, gdyż w większości międzynarodówka na busie, to jazda w nocy. Zawsze tak było i tak będzie, bo od tego jest kategoria B, żeby jak najszybciej przewieźć relatywnie mały towar z jednej firmy do drugiej, między godzinami ich pracy. W ogóle narzekanie na system pracy w transporcie międzynarodowym, to jak narzekanie na to, że gorąca patelnia jest gorąca. Taka jest specyfika tego zawodu i to nie jest wina Kreplexu, ani żadnej innej firmy. W tej nie ma też ciśnienia na jazdę nie wiadomo ile. Przejechałeś trasę 1000 km i nie masz siły? Mówisz Łukaszowi, że idziesz spać, on to rozumie, bo sam jeździ. A ja już kiedyś pracowałem w firmie, gdzie moja szefowa/spedytorka nie jeździła i wtedy to były ciekawe czasy z łazienkami. Tu jest całkiem spoko.
Podsumowując, Kreplex jest dobrą firmą, może nie płacą najwięcej, różnie bywa z ładunkami, ale nigdy nie ma przekrętów, umowy są skomplikowane po to, by zarówno kierowca mógł dostawać jak najwięcej, a i firma mogła się utrzymać (oraz Łukasz zawsze wszystko w umowie wytłumaczy), nie ma jeżdżenia na zabój, a to normalne, że leasingodawca liczy sobie prowizję za mandaty. Nie przekraczaj prędkości. To nie będziesz płacić - proste. Poza tym mandaty świadczą o tym, że nie dbasz o powierzone mienie, co grozi karami finansowymi i zwolnieniem. Więc może warto przestać narzekać, pracować uczciwie i myśleć nad tym, że nie robi się ludziom pod górkę, nie niszczy się samochodu i pracuje się sumiennie dla wspólnego dobra.