Mam nadzieję , że syn nie jest takim cwaniakiem jakim był ojciec. Pan Leszek potrafił robić pieniądze wiedział kogo zatrudnić żeby mało zapłacić. Pan Marcin oby nie stosował praktyk ojca całkiem możliwe że ta przedwczesna śmierć jego ojca to znak Boży oj nie nacieszył się pieniędzmi, które miał oddać nie patrzył, że krzywdzi kogoś z kim lata współpracował i ile pożył ponad rok 😀czy warto było oszukać na 5 tys osobę która mu ufała chyba nie ale taki już był Bóg go rozliczył. Panie Marcinie niech pan nie podąża drogą swojego ojca.