Poniższe opinie na temat tego pracodawcy są w 100% zgodne z prawdą.
W firmie nie ma żadnych zasad, chyba że dla ukrainców, którzy chodzą dzień w dzień do biura pomawiać inne osoby, które są polskiej narodowości i wykonują swoją pracę w spokoju. ukraincy owinęli sobie biuro wokół palca, pracują na 100% tylko jak muszą udowodnić w biurze, że są lepsi i trzeba kogoś wyrzucić. Na produkcji pracują 4 osoby, z czego 3 są z ukrainy. Jeden z nich jest agresywny, ma problem z alkoholem oraz nagrywa innych pracowników z ukrycia. Co robi szef i biuro po zgłoszeniu tej sytuacji? Dosłownie nic - zamiata sprawę pod dywan, bo w tym miejscu pracy nie panują żadne zasady i ukraina może tam wszystko, bo jak ktoś miałby zacząć się ich czepiać, to się wszyscy zbuntują i nie będą pracować, aż uzyskają oczekiwane rezultaty. Myją się tam, śpią podczas pracy na końcu magazynu. Szef jak i jego zastępca to źli ludzie nastawieni na wyzysk pracownika, samo miejsce można nazwać obozem pracy.
Umowa to zlecenie, które jest wystawiane na jeden miesiąc, brak premii, brak benefitów, brak płatnych świąt. Poza produkcją trzeba zajmować się również magazynem, dostawami i rozładunkiem tirów, za co również nie dostaje się ani grosza więcej do wypłaty. W zimę jest tam po 5-10 stopni, bo szefowi szkoda tracić pieniędzy na ogrzewanie, a w lato 30+, bo nie ma tam klimatyzacji, a w samym magazynie jest duszno.
Szef ma zamkniętą głowę, widzi w ludziach tylko pieniądze, charakteryzuje go brak empatii, łamie zasady pracy i nie posiada kompetencji zarządczych. Sprawę zamierzam zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy, a wszystkim, którzy zastanawiają się nad podjęciem się roboty u Pana Mariusza - stanowczo odradzam :)