Gregory17.12.2025 09:23
Były pracownik
Ponizej odpowiedź szefa smsem na moją sytuacje ale najpierw ogólnie.
Przełożeni w ogóle nie słuchają co ma się do powiedzenia - odwróci się i pójdzie. Szef Gwiazda a co chwilę przestoje w pracy kilkudniowe z powodu odcięcia prądu.Jest parę osób na umowę o pracę i muszą brać ich zdanie nawet najbardziej irracjonalne pod uwagę jako że nikt o zdrowych zmysłach nie zostaje tam dłużej. Bez uprzedzenia potrafią dać kogoś z umowy na godziny na akord gdzie stawka dwukrotnie mniejsza. Łamane przepisy bhp i prawo pracy co rusz. Rzucają pracownika do każdej możliwej pracy. Nie jestem roszczeniową osobą ale to jest (usunięte przez administratora) w klasycznym wydaniu.
poniższy tekst jest wynikiem mojej rezygnacji jako że właśnie skierowano mnie do pakowania drewna na akord -13 zł za m3 z pracy w systemie na godzinę z powodu konfliktu z jednym z pracowników właśnie na etacie zatrudnionym. Dosłownie- moja chęć wyjścia na przeciw dla dobra obu stron skończyła się taką reakcją.
To rozmowa sms:
Dzień dobry.
Pierwsze raz spotykam się z sytuacją by chęć z mojej strony wyjścia na przeciw oczekiwaniom pracy na danym stanowisku ( w tym przypadku korowarka) spotkała się ze strony przełożonego z decyzją o przeniesieniu mnie na inne stanowisko ( pakowanie drewna) z deklaracją że jest to teraz praca w akordzie. Pomijam postanowienia umowy ,ale jeżeli powstał konflikt między mną a jedynym z pracowników oparty na irracjonalnych zupełnie pretensjach z jego strony , w mojej ocenie nie powinno się tego zostawiać bez wyjaśnienia z obu stron i osób postronnych które mógłby nakreślić sytuację.
Tak czy inaczej, przykro mi jeśli nie podołałem oczekiwaniom, starałem się współpracować jak najlepiej , w tej sytuacji poczułem się pokrzywdzony to też musiałem zareagować rezygnacją ponieważ nie dano mi innego wyboru.
Pozdrawiam serdecznie i Wesołych Świąt.
Odpowiedz szefa:
dobry pracownik zadnej pracy sie nie boi tym bardziej w akordzie gdzie wszystko wychodzi na jaw i pokazuje prawdziwe intencje.
dlamnie sprawa jasna boisz sie akordu to sciemniasz na godzinach.
pozdrawiam .
Omijać szerokim łukiem
Na moje słowa że może się spodziewać kontroli PIP dzwonił dwukrotnie do mnie ale, nie mam zamiaru z takimi ludźmi mieć cokolwiek już wspólnego.