Jedyne co mogę powiedzieć dobrego o tej firmie to to, że kasa jest ok. Jak to jest dla kogoś priorytetem i nie ma głębszych przemyśleń to będzie to dobre miejsce dla niej/niego. Poza tym klimat i cała otoczka to istna parodia zachodniego stylu. Wszystko nastawione na "show", nie na jakość mimo że na każdym kroku powtarzają jak katarynki "jakość, jakość, jakość". Nic innego jak fitnessowa korporacja. Niektórzy z "władz" klubu nie pamiętają już nawet jak się mówi po polsku bo sa tacy "zachodni". Instagram, Facebook i kto wie co jeszcze...to się liczy a nie jakość prowadzenia zajęć. Oczywiście są napewno instruktorzy którzy są kompetentni i podopieczni sa dla nich ważniejsi niz "social media" dlatego też nie chce ich skrzywdzić taką opinią. Generalnie jednak xtreme powstał żeby być maszynką do robienia kasy i niestety nie ma w tym za grosz jakości. Odradzam zarówno pracę tam jak i wogole uczęszczanie bo naprawdę jest masa innych siłowni i klubów, w których wydane przez klienta pieniądze zaowocują jeżeli nie wymarzoną sylwetką (bo to kwestia samodyscypliny) to przynajmniej bardziej uczciwym podejściem do was, a nie usilnymi próbami wydarcia wam jak najwięcej złotówek. Natomiast co do chętnych na pracę w tym miejscu powiem krótko...nie warto...chociaż będą was mamić pięknymi słówkami, możliwościami rozwoju, i jazdą na jednorożcu po tęczy...ta "fit korpo" to zwykły plastik, tandeta i fotki na "insta". Pozdrawiam i odradzam