Wyrażę swoją opinię na temat zachowania Adama Mańkowskiego. Większość opisanych tu sytuacji miała miejsce jeszcze wtedy, gdy Adam Mańkowski pełnił funkcję prezesa i współwłaściciela Mental Arts.
W mojej ocenie Adam Mańkowski wykorzystuje wiedzę psychologiczną do manipulowania pracownikami. Objawia się to tym, że potrafi na przemian werbalnie poniżać nauczycieli - bez bluzgów, ale tak, żeby upokorzyć - stawiać ich publicznie w niezręcznych sytuacjach, a następnego dnia witać się z tymi samymi ludźmi z pełnym uśmiechem na twarzy, chwalić ich, żartować itd. To tak, jakby ktoś przykładał ci do skóry na przemian raz rozgrzane, raz schłodzone żelazo. Takie zachowanie prowadzi do bardzo napiętej atmosfery w pracy, ale mam wrażenie, że Adam Mańkowski odnajduje się w niej idealnie, bo dużo łatwiej jest mu wtedy dzielić i rządzić.
Co jeszcze? Pan Adam Mańkowski regularnie powołuje się na forum na różne fakty i dane, nie podając ich źródeł, przez co próbuje kreować się na guru i eksperta od wszystkiego (i niczego). Potwierdzam ze swojego doświadczenia: potrafi nieustannie kontrolować nauczycieli podczas prowadzenia zajęć, a nawet ingerować w ich przebieg, kiedy coś mu się nie podoba - przy, w mojej ocenie, braku kompetencji dydaktycznych. Potrafi też w obecności nauczyciela prowadzącego zajęcia wypytywać uczniów o te zajęcia, traktując nauczyciela praktycznie jak powietrze. Za zamkniętymi drzwiami potrafi naginać fakty, np. powoływać się na ustalenia dotyczące współpracy, których nie było w żadnej umowie, a następnie oczekiwać od ciebie ich realizacji. Gaslighting w czystej postaci.
Czemu akurat opisałam to tutaj a nie na Go Work Mental Arts? Uważam, że osoba zachowująca się w ten sposób nie powinna pracować jako psycholog ani w edukacji, ponieważ jej stosunek do drugiego człowieka ma w tych zawodach fundamentalne znaczenie. Zachowanie Adama Mańkowskiego wobec innych ludzi uważam, i tu powiem dobitnie, za odrażające.