Nie przyjął mnie do wspólnego życia. Miało być nam dobrze. Mieliśmy stanowić spółkę, a wyszło na to, że JDG, to jednak jednoosobowa zabawa. Skandal!
Nowy wpis
Rozczarowany
12.10.2025 19:24
Kandydat
Panowie, ostrzegam Was przed tym... biznesmanem.
Miało być pięknie. Miało być "my". Obiecywał mi wspólną przyszłość, partnerstwo, spółkę życiową. Wierzyłem, że będziemy razem budować coś wartościowego. Że to będzie relacja oparta na równości, wzajemnym wsparciu i dzieleniu się wszystkim – radościami, obowiązkami, marzeniami.
A co dostałem? JDG - Jednoosobową Działalność Gospodarczą!
Okazało się, że on jest jedynym udziałowcem, zarządem i beneficjentem tego związku. Ja? Ja miałem być co najwyżej pracownikiem sezonowym. Bez umowy, bez benefitów, bez prawa głosu w zarządzie.
Nie przyjął mnie do wspólnego życia. Po prostu. Tak jakby zapomniał, że w ogłoszeniu było "szukam partnera do WSPÓLNEGO biznesu", a nie "zatrudnię do pomocy przy moich sprawach".
SKANDAL! Kompletna niezgodność opisu z rzeczywistością. Produkt wadliwy. Żądam zwrotu zainwestowanych uczuć, czasu i nadziei.
Ostrzegam innych: Sprawdzajcie dokładnie formę prawną związku PRZED podpisaniem! Bo możecie skończyć jak ja - z pustymi rękoma i gorzkim rozczarowaniem.
NIE POLECAM. Szukam dalej - tym razem prawdziwej spółki z o.o. (ograniczoną odpowiedzialnością za męskie ego).
Rozczarowany, ale mądrzejszy.
💔 P.S. Jeśli ktoś prowadzi uczciwy biznes relacyjny w formie spółki partnerskiej - proszę o kontakt.
ad
26.09.2018 13:51
Inne
Nie polecam
Zostaw merytoryczną opinię o Ksawery Ciunelis-Maciak
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.