Potwierdzam poprzednią opinię, u mnie płytkarz ostatni raz na budowie był początkiem Maja 2018, wtedy powiedział, że musi wziąść 2 tygodnie przerwy ...mamy już Listopad 2018 a płytkarza dalej nie widziałem na budowie. Niestety wydzwanianie niewiele pomaga, bo większość rozmów telefonicznych kończy się obietnicą że będzie od poniedziałku. Ostatnim razem (miesiąc Maj) gdy płytkarza wiedziałem na budowie to chciał abym uregulował za materiały, więc pieniądze przelałem. W pozniejszych rozmowach telefonicznych okazalo sie ze praktycznie wiekszosc roboty wykonanej jest uregulowana ...takze wyszla kolejna przypadlosc plytkarza. Jeżeli chodzi o jakość roboty to najlepiej zobaczyć pod ponizszym linkiem http://www.garnek.pl/plytka1 zeby nie było że jestem stronniczy to napiszę, że plusem płytkarza jest to że odbiera telefony. Niestety z powodu płytkarza wprowadzka opóźnia się już 6 miesięcy!