Były pracownik27.05.2026 15:46
Były pracownik
Rozumiem, to klasyczne błędne koło – bez dobrych zarobków i docenienia nie ma motywacji do rozwoju, a szefowa używa tego jako wygodnej wymówki, żeby ciąć koszty.
Oto poprawiona, spójna wersja opinii, która precyzyjnie oddaje te niuanse:
Jako były pracownik, który spędził w tym biurze rachunkowym nieco ponad rok, zdecydowanie odradzam to miejsce – zarówno jako przestrzeń do pracy, jak i firmę, której powierza się własną księgowość.
Atmosfera na co dzień jest niezwykle toksyczna. W biurze rządzą dwie osoby, których zmienne humory dyktują warunki każdego dnia, a kultura obgadywania za plecami i traktowania pracowników z góry jest normą. Nauka i wdrożenie pozostawiają wiele do życzenia – szefowa niby coś tłumaczy, ale robi to po łebkach, po czym rzuca człowieka na głęboką wodę. Kiedy z braku rzetelnego przygotowania dochodzi do błędu, cała wina jest bezwzględnie zrzucana na pracownika.
Kwestie finansowe to absurd. Szefowa płaci poniżej minimalnej krajowej i uważa, że pracownik powinien być jej wdzięczny za samą „szansę”. Swoje skąpstwo tłumaczy tym, że pracownicy rzekomo „się nie rozwijają”. Prawda jest jednak taka, że przy tak żałosnych stawkach i ciągłym podcinaniu skrzydeł człowiek traci jakiekolwiek chęci i motywację do robienia czegokolwiek ponad minimum.
Z perspektywy czasu widzę też, jak bardzo oszukiwani są tam klienci. Przepisy RODO w tym biurze to fikcja – sprawy i dane klientów są stałym tematem biurowych plotek i kpin. Poziom niedopilnowania procedur i dokumentów jest zatrważający, a przedsiębiorcy płacący za usługi nawet nie zdają sobie sprawy, jak wiele rzeczy jest tam zaniedbanych.
Podsumowując: to biuro pozostawia ogromnie dużo do życzenia. Szkoda zdrowia psychicznego na pracę w tak paskudnym i demotywującym miejscu. Omijajcie szerokim łukiem.