Witam.
Synek pierwszy raz pojechał na taki obóz.Tak zorganizowany obóz,akurat o tematyce na podstawie gry Minicraft-Jego ulubionej.
Ja jako mama jedynego dziecka,kochająca byłam w stresie,ale nastawiona pozytywnie i chcąca usmadzielić syna wysłałam na (usunięte przez administratora)
Spr.opinie,rozm.z zespołem radasas przed wyjazde.Dzwonila do ośrodka gdzie dzieci miały w tym mój syn przebywać.
Polecam.Nie rozczarowałam.Syne zmęczony,ale zadowolony wrócił z pierwszego swojego obozu bez rodziców.
Trochę pogryziony przez komary-mimo,ze dziecku dałam sprawy na komary,ale jakie dziecko podczas obozu/wakacji pamieta o tym by go używać-to tylko zatroskana mama będąca razem z dzieckiem pamięta o tym.
Moja ocena 4+ albo taki -5
Już mówię czemu.
Każdy ma swoje oczekiwania i wymagania.One są indywidualne.
Wyjazd dziecka na (usunięte przez administratora) zorganizowany samemu bez rodzica i znajomych kolegów ma plusy i minusy.
Zadawajmy z tego sprawę.
Telefon dajcie dziecku.Musi mieć kontakt z rodzicem-opiekun nie wszystko Wam powie drodzy rodzice,a dziecko tak-nawet w ciągu 5-10 minut rozm.przez tel.z Wasza pociecha.
Dzieci powinny moim ze.dostac tel.np.rano po śniadaniu(żeby wykonać 1x tel.do rodzica)-jak minęła noc,po obiedzie na pare minut-nie do grania i wieczorem opowiedzieć wrażenia z całego dnia i usłyszeć głosy mamy lub taty.
Kierownik obozy rzeczowy,sumienny człowiek,ale powinien troszkę zmienić ton głosu i zrozumieć zatroskanych rodziców,a przedwszystk tych którzy pierwszy raz oddają swoje pociechy pod Jego opiekę
Wychowawca mojego syna bodajże P.Agata K.młoda osoba,ale kompetentna,dobry kontakt i wydaje mi się wyrozumiała-ponieważ na każda moja prośbę odpowiadała i realizowała ja(prośba,żeby syn znalazł kąpielówki które są spakowane w dużej ilości,a dziecku poprostu nie chce się szukać i np.zeby na kąpiel poświecił codziennie troszkę czasu :-) )
Dziecko jadło obiady,ale gołąbków (danie z kapusta)nie powinna występować na obozie dla młodszych dzieci-nie każde lubię nie toleruje.
Moja propozycja dajcie dziecku 20pln więcej np.na Dod.posilek,który sam sobie kupi.Placimy za posiłki,ale jakiegoś obiadu dziecko może nie zjeść wcale.
Maja apteczkę,ratownika,kamizelki,oznaczenia,ze dziecko są z konkretnego obozu.Pilnuja dzieci,zalepia plasterek na ranę :-) Ale i tu proponuje(Kaszuby inna wilgotność)spakować dziecku lizaki na gardło-dzieci lubią,są dostępne w aptece.Jesli dziecko zje bez powodu tez się nic nie stanie.7x lizaków na 7dni :-)
Spakujcie balsam ochronny na słońce-macie spokojniejsza głowę-rodzice często zapominają.
Pare złotych dziecku do portfela i pare złotych wychowawcy/opiekunowi-nie wydane pieniążki do Was wrócą.Sa uczciwy.A przynajmniej dziecko ma na picie,ciacho lub atrakcje :-)
Oj... dzieci gubią rzeczy,pidmieniaja.
Radsas o tym wspomina-lojalnie.
Bierzcie to pod uwagę-nie miejcie do Nich pretensji.Poprostu pakujemy dziecka czyste rze3y i fajne dla Waszego dziecka na każda pogodę i ewentualność,podpisane inicjałami lub chiciaz imieniem dziecka lub niebieska kropka-na znak,ze to Jego.
Proponuje Nie Pakować:”nike”,”adidas”,”puma”,”4f”
Torba na kółkach-ja opelnilam błąd i dziecko dostali zwykła torbę z plecakiem i musiałam poprosić o pomoc w noszeniu organizatorów-pomagają,ale dziecko powinno robić się samodzielne.
Tak,ze unikamy dawanie dziecku na (usunięte przez administratora) drogiego sprzętu-po co ba oboz,ale wspomniany tel.dac-droga do punktu docelowego dłuży się dziecka.Mozna dożycie słuchawki,aby nie przeszkadzać pozostałym (4.99-19.99pln można kupić słuchawki)-chyba,ze nie szkoda na za przewodowe(49.99-149.99 pln)
I komórki po dojechaniu do miejsca docelowego zabierają opiekunowie i troszkę za ten sprzęt powinni brać odpowiedzialność-bo Oni je zabierają dzieciaka,powyżej 16roku życia dziecko powinno być odpowiedzialne za swój tel.
A i postawowa rzecz moim zd.procz posiłków,fajnej zabawy-bezpiecznej w wodzie i na ladzie :-) nowych przyjaciół kwestia kąpieli:Ja jestem pedantka-w domu dziecka bardzo pilnuje odnośnie higieny-do tego stopnia,z do miejsc intymnych ma swój płyn z bariera ochronna oraz płyn do płukania ust,który rozcieńcza z woda po swoje”perfumy”-tak chciał.
Fajne bezpieczne z firmy „Avo.....”dla dzieci.
Owsze na wakacjach jest woda,dostęp do jeziora,ale to nie prysznic i mydło.
Można troszkę odpuścić na Wakacjach,ale sami Państwo uznajcie ile.
Nikt nie może wchodzić do łazienki Waszemu dziecku i tego pilnują na obozie.
Należało by na kąpiel poświecić około 15minut+/- 5 minut a po wyjściu spr. Ogólnie Młodsze Dzieci czy wogole raz dzienni się myły wraz z ząbkami własna szczoteczka.
Ogólnie mam tu na myśli:stopy,raczki,głowę 3y piasku nie ma :-) to co widać i czysta piżamka do spania.
Dobry kontakt z biurem,na każde pytanie udziela inf.-w krótkim czasie.
Dobra cena za oboz.
Dwie raty-pierwsza zaliczka.
Głowa wychowawców/opiekunów pełna pomysłów.
Inf.o zmianach-np.godz.powrotu.
P.s.Planuje kolejny(2-gi)wyjazd syna za rok.Syn o rok starszy,pełny wspomnień,pozytywnych wrażeń,a mam nadal optymistycznie nastawiona.
Buziaki!Dajcie radość zabawę bezpieczeństwo Im