Praca wygląda tak że pracownicy zwolnieni z Tenneco są w firmie ds jakości (której Nie widac) albo jako inne Nie potrzebne gady które trują działanie firmy. Stawki indywidualne z premią i na każdym kroku są do (usunięte przez administratora). Pracodawca sprzeda maszyny z przebiegiem kilometrów zamiast motogodzin ,bo UR co chwilę jeździ maszynami jak zabawkami. Kier Molas tragedia ,slusarnia może byćbo na to (usunięte przez administratora) ,no i Kolbozaur nowy się znalazł który na trąbce gra jak mu szefo powie... dramat dramat i dramat tyle w temacie. Stracony czas i nerwy.