Dzień dobry, jestem byłym kierowcą ce, zatrudniłem się 5 maja br. i zwolniłem 10 czerwca br. W ogłoszeniu na portalu internetowym był podany zakres obowiązków który obejmował dostarczanie ładunków w relacji Warszawa i okolice do Szwecji głównie do Miasta Skara w Szwecji, praca zgodnie z umową miała być od poniedziałku do piątku z weekendem w Warszawie gdzie mieszkam, czyli w domu. Ponadto właściciel prosił żeby parkować auto nie w Radomiu tylko gdzieś w Warszawie nie dając żadnych pieniędzy na parking( w grę wchodzi zaplombowana plandeka z ładunkiem drobnicowym ze znanego marketu, gdzie każdy kierowca wie że takie ładunki są bardzo narażone na kradzież) wykonałem temu "człowiekowi" pracę od a do z rozliczając się wszystkich cmr na czas. Natomiast ten gość poczuł się wyjątkowo dotknięty tym że zrezygnowałem z pracy (co świadczy o tym że musiałem robić swoje) postanowił ten "jegomość" że nie zapłacić mi za 40 dni pracy choć dałem mu na to jeszcze następne 40 dni. Dziś oczywiście składam zawiadomienie do sądu pracy. Teraz do przyszłych kierowców jeżeli chcecie dowodów na to co napisałem proszę na maila pisać, ponieważ mam nagrania rozmow smsy od "człowieka" Panowie i panie nie zatrudniajcie się w tej firmie.