Uwaga na tą firmę. To współczesny (usunięte przez administratora), kierowcy w trasie przebywają nawet dwa miesiące. Firma nie przestrzega przepsiów dotyczących czasu pracy. Pauzy 45 godzinne kierowcy (obowiązek w świetle prawa poza kabiną pojazdu) odbywają w kabinach przy wyciągniętych kartach kierowcy. Formalnie właścicielem firmy jest Aleksandra Bralewska, jednakże firmą zarządza osoba trzecia. Od spedytorów zarządzający wymaga łamania prawa, bo najważniejszy jest zysk ponad wszystko (w zakresie przeładowywania pojazdów oraz przepisów dotyczących kabotażu). Gdy jest problem, odpowiada ten, który zakontraktował zlecenie, czyli spedytor. Proponują wynagrodzenie pod stołem. Firma przez kilka lat nie potrafiła zbudować zaplecza administracyjnego do prowadzenia własnej floty, pomimo, ze działa w największej aglomeracji w Polsce, gdzie jest dostateczna ilość specjalistów. Świadczy numer kolejnego id na timo oraz transie. Omijać firmę szerokim łukiem, chyba, ze szuka ktoś problemów.