Witam chciałam ostrzec wszystkich, którzy lubią i dbają o swój samochód. 18.04.2019r mąż pojechał na wymianę szyby w ramach ubezpieczenia i to był błąd, że jak zobaczył na dzień dobry ten brud.Potem było jeszcze gorzej. Nasze Audi zostało zdewastowane wybrudzone zadeptane siedzenia i połamane plastiki przy lusterku, bo wymieniana była szyba przednia.Oczywiście pan powiedział, że osłona lusterka była już połamana, a on może przykleić ją klejem na ciepło. Męża zatkało, takiego kleju używamy do robienia stroików. Więc kazał zostawić to i pojechał. Jak zobaczyłam, auto to się załamałam. Auto było brudne pełno uszczelek na desce rozdzielczej i na siedzeniach. Dodam, że siedzenia są w czarnej skórze. Dywaniki i całe progi brudne a na siedzeniach znalazłam połamaną obudowę z lusterka i wyłamane zaczepy na dywanikach. Mam wieli żal do PZU, że kieruje samochody do takiego rzeźnika, jakim jest ten warsztat.Naprawdę gorąco odradzam dawanie swojego auta do pana Mirosława Sekleckiego, lepiej by to zrobili, w stodole u pana Janusza tam na pewno jest czyściej.