Długo się zastanawiałam czy dodać opinię na ten temat w mojej pracy w owej "firmie", bo to ile konfliktów i wojny jest wewnątrz niej do temat rzeka a do tego właściciel wyzywa wszyich od debili łącznie ze swoimi rodzicami ???? pomijając już liczne oskarżenia o podrabianiu owych produktów z firmą Valvoline a linia między przedstawicielami a szefem to wieczne konflikty tak samo praca w biurze to jeden wielki chaos , brak norm, wytycznych, każdy robić co chce nawet kradnie ...
Pracowałam tam przez rok czasu i szczerze mówiąc mam nadzieję, że w moim życiu nie spotkam więcej takiego pracodawcy, który zamiast motywować pracowników wpędza ich w kompleksy nie chce płacić wynagrodzenia mimo, że ktoś naprawdę się stara i robi wszystkie rzeczy ponad swoje obowiązki. Byłam tam na stażu i strasznie żałuję że nie odeszłam po pierwszym tygodniu. Zostały mi obiecane pieniądze, które nie zawsze były wypłacane musiałam wręcz dokładać do benzyny aby dojechać do tej "pracy" a dodatkowo często musiałam załatwiać sprawy np. w urzędzie lub kupić obiady jadąc swoim samochodem !!! Miałam pełnić obowiązki pomocy w biurze a robiłam za pracownika biurowego, pakowacza, obsługując allegro, grafika i wiele innych rzeczy. Ja rozumiem, że ktoś może być bystry i potrafić milion rzeczy ale takie coś nazywa się po prostu wyzyskiem i wykorzystywaniem kogoś. Przytoczę jedna sytuację z której jestem do dzisiaj zniesmaczona na początku mojej pracy kazano mi zrobić broszurkę ( grafikiem nie jestem hobbistycznie potrafię robic takie rzeczy) dano mi do tego tablet, painta i 8 h pracy ???????????? wręcz miałam obrzydzenie po tym jak zostałam potraktowana, gdyż zostało to zrobione celowo, aby mnie ośmieszyć i pokazać że nie potrafię. Sory ale bez odpowiednich narzędzi i czau nie da się zrobić nic. Po tym wszystkim wynajęli " profesjonalnego' grafika który robił to 2 miesiące ???? i to poprawiał kolejny miesiąc i to ja musiałam za niego robić. Więc nie wiem po co ta cała szopka.
Takich sytuacjach było miliony i ciągle gaszenie chęci zrobienia czegoś więcej z mojej strony. Była to moja pierwsza praca i nikomu nie życzę, aby doświadczył czegoś takiego, bo zamiast wspierać swoich pracowników i dać im szanse na rozwój wręcz przeciwnie, miałam wrażenie że celowo zostaje stłamszona, zwłaszcza przez koleżankę z biura, która przy lepszej okazji chciała wymusić we mnie coś abym złego powiedziała na szefa po czym dzwoniła do niego i wszystko powtarzała. Nie lubię takich fałszywych osób zwłaszcza, że sama języka na niego nie stroniła.
Nie polecam współpracy z taką osobą, bo zamiast się coś nauczyć robiła wszystko abym nie była lepsza od niej i nie straciła swojej ukochanej posadki tylko mi nawet na niej nie zależało a raczej na rozwoju.
Bardzo się cieszę, że sama odeszłam i nie mam nic wspólnego z ta firma. Chciała bym jednak poinformować innych, żeby się zastanowili nad współpraca z tym Panem, gdyż może dużo wam nerwów popsuć. Ja jednie czuję niesmak i przynajmniej mam doświadczenie, żeby nigdy więcej nie współpracować z takimi ludźmi tylko od razu powiedzieć "Do wiedzenia" i pracować tam gdzie ludzie się na wzajem szanuje a nie oszukują, oczerniają i jest normalna atmosfera a nie codziennie chodzisz do pracy, której nienawidzisz i modlisz się kiedy skończy ci się ta umowa i starczyło ci kasy na paliwo ????????????????