Konstantin04.07.2024 21:07
Pracownik
Uwaga! Ważny!
Dla tych, którzy rozważają ofertę pracy w W.S.Transport.
Jest tu maksymalnie „interesujących” szczegółów, o których ci nie powiedzą.
Szef Waldemar. Firma mała ~10-12 ciężarówek.
Więc:
1. Praca z fraсhtu!
3. Wjaż na podwórze z ulicy w odwrotnym kierunku (!!), na podwórzu jest prawie zawsze bardzo tłoczno. Ciężarówki i naczepy są stare, wszystkie mają przejechane około miliona km.
4. W ciągu ostatnich 1,5 roku firmę odeszło 7 (SIEDEM!!) osób! Stanowiło to około połowę ogólnej liczby kierowców. Jeszcze raz: 50 % kierowców rezygnuje z pracy w ciągu 1,5 roku.
6. Poważnym problemem Waldemara jest koło. Używane opony są używane wszędzie (!!), im tańsze, tym lepsze. Wynik: totalne kłopoty z kołami na trasach. Wszyscy kierowcy są regularnie (!!) zmuszani do zmiany opon na autostradach. Jeśli jesteś frajerem i pracując „od fraktu” nie żądasz (!!) pieniędzy za tę pracę, Waldemar skromnie zachowa milczenie lub wtrąci się: „No i co w tym złego?” bo jesteś przegrany. Był jeden kierowca, który w ciągu 1,5 miesiąca wymienił 10 (dziesięć!!) opon i to za darmo.
Cóż, z doświadczonymi ludźmi, na początkowym etapie Waldemar będzie się targował: 200 złotych za koło, potem 400 zl., potem 450.
Ale to nic (!) nie znaczy - wyrzuci i zabierze od Ciebie pieniądze w inny, sprawdzony sposób.
Akhtung! Spójrz na te ręce tutaj:
Główny kardynalny powód, dla którego kierowcy UCIEKAJĄ z Waldemara, jest:
Ukryte niepłacenie kierowcom pieniędzy za pracę. Drugim odwiecznym problemem na drogach są stary ciężarówki, remont permanentny, oraz oszczędności na kołach.
Jak on i jego żona Agnieszka (która zajmuje się naliczeniami i płacami), wyciągają pieniądze bez Twojej wiedzy?
"Еhh..., chwileczka, jak ten facet i jego żona A., która zajmuje się kalkulacjami i naliczaniem wynagrodzeń, obetną mi pieniądze?" - wyciągają rękę od publiczności.
Schemat jest BARDZO prosty. Uwaga na ekran:
Kierowca otrzymuje płatność w TRZECH ratach:
1. —Wynagrodzenie (ustalone),
2. —Dieta (frachty-km),
3. —Gotówka w kopercie (co zostało „policzone” zgodnie z frachtami).
Czy wiesz o czym mówimy?
Z wynagrodzeniem wszystko jest proste, tutaj trudno ukraść ci pieniądze, wszystko jest obliczane na raz. Ale spokojnie, przejdźmy do ciekawszych rzeczy – dieta z czarną gotówką.
1). Wyliczenie diety dziennej składa się z DWÓCH części: pierwsza jest na koncie, druga czarną gotówką w kopercie (witajcie z polskimi podatkami, he-he i nie tylko).
2). Dopiero po otrzymaniu dwóch części otrzymasz małą kartkę papieru, na której możesz zobaczyć liczby. ALE! Tam specjalnie nie pokazują twoich tras, kosztu kilometrów i obliczenia kosztu na kilometr.
Większość kierowców tego nie wymaga, ufając im lekkomyślnie, a waldemar z żoną to wykorzystują
JAK?
To bardzo proste, my friend:
Raz na 3-4 miesiące, żeby nie rzucało się w oczy, odcina się z dnia 20-25% pieniędzy. Uważny kierowca naturalnie to zauważa i zadaje pytanie: gdzie są pieniądze, szefie? Co to za kurwa-mac?
Na to waldemar ZAWSZE kłamie w jednym: "co mam zrobić, przyjacielu, stawki za fracht spadły, przepraszam".
To jest -25 %. Leży wygodnie i ma szczere oczy, w których wielu ludzi na początku się nabiera. Kierowca nie ma szansę, która nie wymaga szczegółów, ujawnia JAKIEKOLWIEK (usunięte przez administratora) i dlatego wszystko jest ukryte.
Powtarza się to z miesiąca na miesiąc w odstępach 3-4 miesięcy, z kierowca potajemnie REGULARNIE odtłuszczane się 600-700 zł. miesięcznie, Waldemar zaciera ręce i „nie dochodząc do prawdy” kierowca rezygnuje.
3). ALE! Nie bądź leniwy! Domagajcie się szczegółów na trasach! Jest tam interesująco! Jednak nawet na wydrukach z trasami widać, że żona robi to czysto formalnie – przyłapano ją na próbie oszukania, musiała zwrócić pieniądze. Gdy zacząłem dopytywać się o szczegóły tras, udało mi się wykryć ukryte niewpłaty pieniędzy i zwrócić (!!) 1324 zl (fakt dokumentalny).
Jednocześnie walka o spłatę trwa miesiącami, jedynie upór i przedstawienie dokumentacyjnych wywodów wraz z wydrukami i kilometrami tras pomaga wyjść z długów.
Czy to potrzebujes, a-a? Ta-a-ak. I mówimy o tym samym. Dlatego kierowcy uciekają z @W.S.Transport w tej ilości.
Zgadzam się, utrata 50% personelu w ciągu 1,5 roku to czarny znak dla firmy. Kierowcy głosują nogami. Katastrofa.
4). Po zbudowaniu pozornie „sprytnego schematu” wyciągania kierowców z kieszeni, nasze bohaterowie rozwiązują kilka problemów bez większego wysiłku (nasze słodkie przypuszczenie):
z kieszeni kierowców pokrywają ich bieżące wydatki, koszty problemów itp. Odpinając ciężko zarobione pieniądze kierowcy, z łatwością zrekompensują mu swoje wydatki, pieniądze wypłacone Ci za wymianę kół itp.
Fine? Sure
I wiedz jedno – pracując «nad frachtem» na pewno dasz się oszukać. Główną formą komunikacji waldemara z kierowcami jest taka:
„nie wiem, nie pamiętam, to wszystko takie niskie stawki frachtowe”. Jeśli nie żądasz szczegółów, nie masz szans (!) na złapanie (usunięte przez administratora) w rękę.
Ale zrobiliśmy to.
Powodzenia chłopaki i nie dajcie się zwieść!