Opinie o IGLOTECH Sp. z o.o. w Kwidzyn

Poniżej zobaczysz opinie aktualnych i byłych pracowników o pracodawcy IGLOTECH Sp. z o.o.. Zobaczysz tutaj również opinie kandydatów do podjęcia pracy w firmie IGLOTECH Sp. z o.o. o rekrutacji.

Branże: Pozostałe - sprzedaż hurtowa

Najnowsze opinie pracowników i kandydatów do pracy o IGLOTECH Sp. z o.o. w Kwidzyn

Znajdź szybko pracę!
Załóż Profil Zawodowy w 3 krokach!

Załóż profil Zawodowy

Швидко знайдіть роботу!
Створіть професійний профіль за 3 кроки!

Створіть профіль професіонала
Carmen

Dzień dobry Wszystkim :) Przed przyjściem do pracy w Iglo nie czytałam opinii o firmie - jednak podczas rozmowy o pracę dyr. opowiadający o potędze, przyszłości i wspaniałości firmy, kilkukrotnie wspomniał o jakichś bez zasadnych złych opiniach krążących w internecie na temat Iglo. Skłoniło mnie to poszukania informacji i tak też zrobiłam. Zdziwienie było dość duże ze względu na bardzo dużo negatywów. Już po około miesiącu pracy, wiedziałam, że opinie te nie są wyssane z palca a potwierdzają faktyczny obraz o tej firmie. Skomentuję kwestie, które dla mnie najbardziej obnażyły realia pracy tam. Oczywiście napiszę tylko o defektach najbardziej rzucających się w oczy, sytuacje mniejszej wagi pozostawię dla siebie, jako akcenty tak śmieszne a zarazem tak nieprawdopodobnie prymitywne i cebulackie (przepraszam za wyrażenie), że nie wypada ich przytaczać. Rotacja pracowników - ogromna. Co tydzień nowe osoby. Rożnie można interpretować takie zjawisko jednak w tym przypadku nie wiązało się to z nowymi stanowiskami pracy a ciągłym odchodzeniem, nie przedłużaniem umów przez pracowników. Zupełnie niejasne premie - na rozmowie rekrut. nie drążyłam tematu, czekałam by wybadać to w praktyce. Okazało się, że wielu pracowników ani razu na oczy premii nie widziało. Ja dużego parcia na początku pracy na ten temat nie miałam. Brak konkretnego opisu stanowisk i obowiązków oraz ścieżki awansu. Czegoś takiego absolutnie w tej firmie nie ma. Na moje oko jest to zabieg celowy by móc "ganiać" pracowników i uprawiać "spychologię" obowiązków i odrzucać każde roszczenie pracownika pt. "to nie leży w moim zakresie obowiązków". Na moje oko, tylko czekać aż sekretarka zacznie ogarniać tematy techniczne a produktowcy zaczną robić plakaty marketingowe. Brak wiedzy wśród pracowników - totalny brak wiedzy elementarnej o jakichkolwiek prod., które sprzedają. Moje wrażenie - w całym Iglo są może 2-3 osoby, które znają branżę. Generalnie nie dziwni mnie to bo szkoleń firma nie prowadzi. Czy to handlowo, czy produktowo, czy warsztatowo czyt. praktycznie. Totalne zero w dbałości o profesjonalizm pracowników. Skoro dla firmy tak ważny jest wynik handlowy to powinna inwestować w kapitał ludzki - dbać o swoich ludzi i wychodzić im na przeciw. Niestety w tej firmie absolutnie nikt "z kadry z góry" nie doceni Cię jeśli sam się o to nie upomnisz. Wieje betonem rodem z komuny xD Atmosfera. Bardzo dużo tu piszecie pozytywów o atmosferze. Ale czy dla Was szczytem dobrej atmosfery są ciągłe przerwy na papierosa i uśmiechanie się między sobą? Moim zdaniem atmosfera powinna wypływać od przełożonych, których widzimy między Nami i tutaj Dowodzący od chińskiej marki, który patrzy na pracownika z góry, traktuje innych pracowników po chamsku i bije od Niego bucowatością i totalnym brakiem szacunku dla drugiego człowieka jest dla Was przekładem dobrej atmosfery? Powszechne nieuctwo i brak kompetentnych ludzi na każdym kroku też? No chyba, że ktoś lubi baśnie i legendy o wspaniałości firmy wygłaszane przez innego Dowodzącego, wszak te tak wprawiają w pozytywny nastrój i przyprawiają o uśmiech tak, że pod wpływem tych czarów atmosfera kipi sielankowym dobrobytem :) Zastanawiające jest jak firma ciągle przechodzi BHP - o kasku przy wchodzeniu na magazyn nikt dotychczas nie pomyślał. Do jakichś robótek w budynku wołani zwykli pracownicy bo firmy nie stać na konserwatora, śmiech na sali xD Na magazynie i przybocznych klitkach (usunięte przez administratora) na trzech kółkach. Może dlatego, że pracownicy za mało dostają na rękę i zwyczajnie robią wszystko na odp... W księgowości dziewczyny siedzą i się albo duszą od upałów albo marzną z zimna bo firmy nie stać na zrobienie małego remontu. Ważne by odpowiednie gabinety maiły komfort pracy a reszta co tam... ;) Po przyjściu do pracy dostaje się gołe biurko - bez notatnika, długopisu i innych super kosztownych dla firmy akcesoriów. Żeby nie było, że wszystko źle to firma robi fajne ogniska dla pracowników. Oczywiście wyżywienie we własnym zakresie. :) Generalnie w firmie pozostają osoby bez większych horyzontów finansowych i ambicjonalnych. Jest to odpowiednie miejsce dla ludzi którzy zatrzymali się sto lat za murzynami i nie przeszkadza im polityka firmy pod nazwą CEBULA, która tutaj akurat kwitnie puszczając szczypiorek pod sam sufit :) W skrócie firma to Zabetonowani Janusze Biznesu Jeśli ktoś szuka porządnej, uczciwej firmy, której zależy na pracowniku i ukształtowaniu Jego kompetencji, to niestety nie ta firma. Tu liczy się wyciskanie ostatnich soków z zatrudnionych i co za tym idzie cięcie kosztów na pracownikach. Wypłaty są słabe a premie przewijają się tylko w miejskich legendach. Polecam firmę tylko osobom, które chcą wyrobić dniówkę bez konieczności zapoznawania się z wiedzą - tutaj jest to możliwe :) Pozdrawiam gorąco :)

Byłypracownik
Były pracownik

Niestety nie mogę dobrze wypowiedzieć się o firmie Iglotech i jej spółkach pokrewnych. Firma żywi się jedynie plotkami i jeszcze raz plotkami. O podwyżkach nie ma mowy - próbują zapchać buzie pracownikom „super integracjami”… Dyrektorzy wysoko na stołkach a słoma z butów niestety. Siedziałem do ostatniego dnia wypowiedzenia (bo oczywiście nie pójdą na rękę) a nawet dziękuję za to nie usłyszałem. Wrażenie - byłeś, nie ma Cię bo jesteś nikim. Nie polecam pracy w tej firmie. Stado jadowitych żmij.

Pytanie
 Pytanie

Jak szefostwo w IGLOTECH Sp. z o.o. traktuje ludzi?

1
Pytanie Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 2 dni.
 Pytanie

Jakie narzędzia pracy zapewnia IGLOTECH Sp. z o.o.? Można liczyć na telefon? Czy można z niego korzystać również poza godzinami pracy?

Byłypracownik
Były pracownik

Niestety nie mogę dobrze wypowiedzieć się o firmie Iglotech i jej spółkach pokrewnych. Firma żywi się jedynie plotkami i jeszcze raz plotkami. O podwyżkach nie ma mowy - próbują zapchać buzie pracownikom „super integracjami”… Dyrektorzy wysoko na stołkach a słoma z butów niestety. Siedziałem do ostatniego dnia wypowiedzenia (bo oczywiście nie pójdą na rękę) a nawet dziękuję za to nie usłyszałem. Wrażenie - byłeś, nie ma Cię bo jesteś nikim. Nie polecam pracy w tej firmie. Stado jadowitych żmij.

Batman 666
Pracownik
@Byłypracownik

Po latach "Leszczyk" ogarniesz, że to mega doświadczenie co Cię spotkało. Zapraszam do mnie - "otwieramy oczy niedowiarkom" ;)

Ciekawski
Były pracownik
 Pytanie
@Byłypracownik

Jeśli można wiedzieć to w którym oddziale pracowałeś?

Ciekawski
Pracownik
 Pytanie
@Batman 666

A w jaki sposób otwieracie te oczy? I do Ciebie to znaczy gdzie?

Batman 666
Pracownik
@Ciekawski

Pracuje, wszystkie są wspaniałe.

Batman 666
Pracownik
@Ciekawski

Widać że problem jest u Ciebie i szukasz miejsca, gdzie zarobić i się nie narobić. Podpowiadam w RPA polując nocą na słonia ;)

Ciekawski
Były pracownik
@Batman 666

Nie mierz wszystkich swoją miara ;) I tak dla Twojej informacji zawsze szukałem i szukam miejsca gdzie można zarobić i iglotech do tego miejsca na 100% nie należy ale co kto woli

Ciekawski
Pracownik
@Batman 666

To pochwal się w którym tym oddziale pracujesz

Nick
Pracownik
@Batman 666

Chyba ktoś ci musiał duże pieniądze zapłacić skoro tak piszesz

Batman 666
Pracownik
@Nick

Pieniądze, pieniądze i pieniądze. Nic Was (usunięte przez administratora) już nie zmieni. Z ziemi wylazłeś, wrócisz do ziemi.

Weronika
@Batman 666

No a tak właściwie to nie po to przychodzi się przypadkiem do pracy? Ktoś kiedyś napisał, że na start 2k dają. Dalej to się utrzymuje?

JJ Nowy wpis
Były pracownik
@Weronika

Tak zdecydowanie na start dostajesz najniższa krajowa po 3 miesiącach może wyrównają Ci do reszty na podobnym stanowisku ale nie licz na zbyt wiele jak zarobisz 2500 to jest max

Artuditu
Kandydat
 Pytanie

Można zarobić tam kolo 4000 netto, czy to niemozliwe? Pytam o stanowisko specjalisty Z góry dzieki

Utidutra
Były pracownik
 Pytanie
@Artuditu

Jakie masz doświadczenie, że chciałbyś na start 4k? Raczej zobaczysz 2k. Specjalista od czego? Bo to też różnica. To raczej nie miejsce na takie pytanie. Lepiej zapytać na rozmowie kwalifikacyjnej.

AABBCC
Były pracownik
@Artuditu

4000 netto na start bez problemu*. Później nawet więcej *za 2 miesiące

Były Nowy wpis
Były pracownik
@Artuditu

Wątpię żeby dostać 4000 netto... Pierwsze słyszę

Rafał Nowy wpis
@Były

Jak tam pracowałeś to ile dawali. Bo chyba 4 tysi nie wyciągałeś co? Powiesz jakie są realne zarobki dla nowo przyjętej osoby? Che się zatrudnić i dlatego pytam.

Pytanie
 Pytanie

Czy w IGLOTECH Sp. z o.o. możliwa jest od razu umowa o pracę na czas nieokreślony na stanowisku Kierownik?

Marcin
Pracownik
@Pytanie

Zdecydowanie nie a jeśli zobaczysz umowę to najczęściej po około 2 tygodniach pracy ponieważ biura raczej nie spiesza się by dać umowę do podpisu

Były
Były pracownik
@Pytanie

Żeby tam zostać kierownikiem to któryś z kierowników musiałby umrzeć . Tam kadra kierownicza jest w większości ta sama od 15 lat. JJ nie zauważył, że świat wygląda już inaczej i zarządza jak w latach 90. Nie miałem umowy na czas nieokreślony, stanowisko nie kierownicze.

logo firmy Właściciel Punktu Kurierskiego
Kwidzyn
Pakersi Kamil Kik
(33 opinii)
Wyślij CV
logo firmy Klub Wild Orchid w Gdańsku - praca z zakwaterowaniem
Kwidzyn
Income Invest Spólka z Ograniczoną Odpowiedzialnością
(36 opinii)
Wyślij CV
logo firmy Doradca Energetyczny
Kwidzyn
Columbus Elite S.A.
(137 opinii)
Wyślij CV
Aplikuj na wiele ofert
Kinder chocco
Pracownik

Firma jest ok tylko żeby kierowniczka finansów się myla strasznie zalatuje

Zakończyłem pracę
Były pracownik

Dodaję to dla osób, które są w jakikolwiek sposób związani z branżą i chcą rozpocząć pracę w tej firmie. Odradzam stanowczo. Mam już tę pracę za sobą więc mogę się podzielić opinią. Jestem związany od wielu lat z branżą klimatyzacji, pomp ciepła, wentylacji. Z racji trudnej sytuacji na rynku, szukałem pracy. Trafiło, że dostałem się tutaj. Nie spodziewałem się jak źle będzie to wyglądać. Skupię się najpierw na szkoleniach. Wszystkie te wprowadzające - prawie spałem. Mogli po prostu wysłać mi prezentacje do przeczytania. Wyglądałoby podobnie. To co było później, to prawie poziom mułu. Śmieszne było szkolenie o kopii marki klimy F, którą znam. Nie wiem czy było po mnie widać, ale wewnętrzny śmiech przerodził się szybko w niesmak. Gość totalnie oderwany od rzeczywistości tłumaczył mi literki w nazwach modeli i z milion razy wspomniał o tym, że jeden z modeli to wedlug niego to jest najpiekniejszy i w ogole...zero wiedzy...kopia urzadzen z oferty GDOdpowiedzi na pytania i informacje techniczne od tego gościa to już w ogóle jakiś skandal. Nie będę podawał wiecej szczegółów - szkoda czasu.

Jakiś lag strony więc dalej...
Były pracownik
@Zakończyłem pracę

Dalej Później byłem w skrocie na szkoleniach z chłodnictwa, pomp ciepła, klimatyzacji spółki Ref, wentylacji i kilku innych, ktore pozostawie. Nie pracowalem dluuuugo. Chlodnictwo i wentylacja - mam bardzo obojetne zdanie. Nijakie. Pompy - można powiedzieć, że jakaś wiedza jest. Ale chłopak raczej był początkujący. Razem z tym wyżej od F mieli wiele błędów w tym co pokazywali, jąkali się i o tyle dobrze, że ten od pomp byl jeszcze jakis taki życiowy. I to co zostawiam na koniec - koleś od klimy H. Markę znam. Chciałem go pozaginać, myślałem że bedzie jak wyżej. Ale niezle sie zdziwilem, o czym dalej. Zaskoczyło mnie jaką gość ma wiedzę odnośnie oferty i rozwiazan, jak dobrze opowiada, jak mogę zadać mu pytania - jak szczerze mówiąc zaginał mnie tym czego się dowiadywałem. I nie chodzi tutaj tylko o szkolenie. Kilkukrotnie męczyłem go telefonami czy mailami. Pomagał mi od strzała. Miałem gości, którzy jęczeli mi, że nie mogą podłączyć wifi czy nie wiedzą jak podlaczyc konwerterow, jak wlaczyc ukryte komendy. Rozwiazywal mi tematy, ktore trwaly dniami - w kilka minut albo Klient dzwonił, ze z nim to ogarnal. Byłem w wielkim szoku, bo myślałem, że nie spotkam tu takiej osoby po tym co widzialem. Co wiecej jeszcze - byl W, ktory bardzo pomagal technicznie - ogromna wiedza serwisowa w duzych systemach. Jedyna osoba z serwisu z wiedzą. Naprawde...mielismy mniej wspolnego bo jak dzialalem, byl od niedawna. Ale powaznie niezly kozak. Nie wiem czy chlopaki jeszcze pracuja, ale robili mi niezla opinie wsrod klientow. Dlatego skupialem sie glownie na klimach H i innych pozostalych tematach mniej. Juz koncze wywod o szkoleniach i tak dalej. Rzuce tylko jeszcze, ze na odpowiedzi czy pomoc tych ktorych obsmarowałem wyżej czekalem bardzo dlugo albo nie dostawalem ich albo mnie przerzucano do serwisu - i temat milkł. Anegdota. Co się stało pewnego razu. Problem z urzadzeniem F, z jakims glupim przelaczaniem temperatury na Farenheity czy jak to się pisze, ogarnal mi nie kto inny jak M od H. A drugi temat, klima nie pracowala w jednym z trybow i ogarnał to W z serwisu. Ogarneli mi tematy trwajace tygodniami, uwaga, w ciagu kilku minut i do nikogo mnie nie przerzucali mimo ze to chyba nie ich dzialka. Teraz juz nie pracuje w branzy i tylko zaluje ze nie trafilem na fajnych ludzi, tylko mialem marne wsparcie. Po prostu mi nie szlo, mimo jakiegos tam mojego doswiadczenia. Smieszylo mnie, ze ludzie z tej samej firmy jęczeli na inne marki w tej samej firmie...slaboooo. A co do tego dlaczego mnie nie ma. Obiecywano mi nie wiadomo co. Myslalem, ze cos sie zmieni. Niestety stagnacja. Zero wsparcia. Najlepiej, jeszcze zebym zamiatal, odsniezal, nosil huk wie co i za wszystko odpowiadal. Brak zakresu obowiazkow, niejasne premie. Cos sprzedam a pozniej mam sie martwic bo panicze specjalisci od produktu czy serwis nie sa w stanie pomoc. Odszedlem, bo inaczej to sobie wyobrazalem. Nie jest tak ze nie mam sobie nic do zarzucenia, ale meczylem sie tutaj. Poznalem wiele fajnych osob, ale tez jest tutaj troche ludzi obnizajacych poziom i uwazajacych sie za niewiadomo kogo. O innych dzialach firmy nie bede sie wypowiadal, sa lepsze i gorsze. Nikt mi nadepnal na odcisk. Walczcie o swoje, bo wiecie jak jest. Jedyne co bylo fajne to atmosfera. Czesto bylo fajnie, luzno. Mimo ogromu pracy...widzicie, nie skupilem sie tylko na wadach, a napisalem tutaj dlatego, ze jak przychodzilem do firmy, czytalem opinie z gowork. Nie odstraszyly mnie ale jak przyszedlem to z wieloma rzeczami moge sie utozsamic. Wiec dodaje to dla potomnych. Naprawde odradzamn jezeli masz wysokie aspiracje i nie chcesz sie wypalic :>>> pozdrawiam kolegów handlowców premiowców:>>> jak odejdzie jeszcze kilku specjalistow a serwis sie nie ogarnie to wspolczuje wam koledzy sprzedawcy. Uzeranie sie z klientami to codziennosc. Wszystkiego najlepszego Iglotech # głaszczęświadectwopracy Z szampanem. Nie powiem gdzie pracowałem ani w jakim oddziale, bo zaraz mnie rozszyfrują te szajki:>) hejka

Też były
Były pracownik
@Jakiś lag strony więc dalej...

Fajnie, że wciąż można tam spotkać fachowców, kiedyś było ich więcej

Nowy
Pracownik
 Pytanie

Witam, Chciałem się podzielić opinią na temat jednego z oddziałów podczas mojej dość krótkiej przygody z tą firmą :) Po pierwsze sama rozmowa kwalifikacyjna: Świetna, zostałem zaprowadzony do wielkiej sali konferencyjnej z pięknym stołem i skórzanymi fotelami. powiem: na pierwszy rzut oka firma robi duże wrażenie. sama rozmowa bardzo miła i przyjemna, obiecana wypłata zadowalająca oraz powiedziano mi również o średniej miesięcznej premii która była naprawdę wysoka :), zadowolony z rozmowy oczekiwałem na wynik licząc że to właśnie mnie wybiorą. Udało się. Szczęśliwy idę na pierwszy dzień pracy, ubrałem koszulę żeby się oczywiście pokazać z jak najlepszej strony (młodszy specjalista ds. sprzedaży) już od pierwszego dnia odniosłem wrażenie że coś tu nie gra :) powiedzieli mi żebym nie przychodził w koszuli bo jak trzeba będzie pomóc na magazynie to się pobrudzę :) ok nie ma problemu. pierwsze dni przesiedziałem głównie na magazynie jak się okazało, żeby poznać produkt. to też spoko dzięki temu przynajmniej wiedziałem gdzie co leży (dopiero później dowiedziałem się że miałem to poznać żeby wiedzieć jak wydawać na magazynie...) pierwsze dni były trudne bo komputer nie działał i IT nie mogło go naprawić przez 3 tygodnie, jedyne co mogłem robić na komputerze to klepać oferty i zamówienia(nie mogłem nic drukować więc nie mogłem nawet przyjąć klienta) których i tak nie było dużo. raptem 3-4 dziennie(zatrudnienie po sezonie) i tu zaczyna się jazda, z rozmowy ze współpracowniczką okazało się że premia jaką mi powiedziano na rozmowie to odkąd ona pracuje dostała taką tylko raz i to miesiąc przed tym jak zacząłem pracę( a pracowała w firmie rok...) i to tylko dlatego że był jakiś rekordowy miesiąc dla całej firmy. po tym zacząłem patrzeć czy coś jeszcze mi się nie zgadza. okazało się że na umowie (głupi byłem bo nie sprawdziłem i zaufałem) mam zupełnie inną kwotę podstawy niż to co mi obiecywano na rozmowie o pracę. szok, bo pierwszy raz zetknąłem się z takim oszustwem. a teraz trochę o pracach pobocznych. Kierownik zapytał mnie czy nie chcę dorobić w weekend i pomalować hol w biurze(tu nie mam pretensji bo grzecznie odmówiłem i i nie było więcej tematu) jednak po mojej odmowie do tego zadania w godzinach pracy został zatrudniony magazynier przez co wszystkie prace z wydawaniem towaru z magazynu (3 dni) przejął specjalista ds. sprzedaży wraz ze mną... (dodam że specjalista nie posiada uprawnień na wózki a jakimś cudem palety z regałów lądowały na ziemi :D ) jak już mowa o BHP to w tym oddziale kompletnie ich brak. jeden magazynier na tak duży obiekt. już samo to wystarczy. oczywiście chodzi o to że skoro specjalista tam chodzi i wydaje z magazynierem to tną koszta na drugim magazynierze. kask i kamizelkę odblaskową na magazynie posiada tylko magazynier mimo że jako specjalista ds. sprzedaży na magazyn wydać towar idzie się średnio 5 razy dziennie. kolejnym zadaniem pobocznym to sprzątanie całego biura, odkurzanie mycie podłóg i sprzątanie toalet (rzekomo sprzątaczka wychyliła kilka głębszych i więcej się w biurze nie pokazała) dodatkowo zamiatanie wokół budynku(tak to też robiłem kiedy nie było nic do zrobienia na komputerze) Czy tak wygląda praca specjalisty ds. sprzedaży? czy może Pana złotej rączki. Faktem jest że na tym stanowisku nie ma jasno określonego co należy do twoich obowiązków właśnie ze względu na to, żeby można było "ganiać pracownika do wszystkiego"(przynieś podaj pozamiataj) kończąc opinię dodam że brak jakichkolwiek szkoleń dla nowych pracowników.( siedzisz i patrzysz jak pracownik z boku pracuje-tak wygląda szkolenie) do tego (usunięte przez administratora) i obgadywanie za plecami (byłem świadkiem obgadywania magazyniera więc mnie też pewnie ładnie zjechali :) ) przydała by się wizyta PIP w tym oddziale :) Pozdrawiam i nie polecam :)

Teresa
@Nowy

O rany, przykro mi. Rozumiem, że ta podstawa, którą odkryłeś w umowie, była niższa niż na rozmowie, ale jeszcze wg Ciebie do wytrzymania, czy absolutnie nie?

Niki
Były pracownik
 Pytanie
@Nowy

Pracowałam tam lata temu i nic w Twoim poście mnie nie dziwi, poza tą stawką w umowie o pracę... Takich akcji za moich czasów nie było. Rozmawiałeś o tym z przełożonym? Jak Ci to wytłumaczyli?

Carmen

Dzień dobry Wszystkim :) Przed przyjściem do pracy w Iglo nie czytałam opinii o firmie - jednak podczas rozmowy o pracę dyr. opowiadający o potędze, przyszłości i wspaniałości firmy, kilkukrotnie wspomniał o jakichś bez zasadnych złych opiniach krążących w internecie na temat Iglo. Skłoniło mnie to poszukania informacji i tak też zrobiłam. Zdziwienie było dość duże ze względu na bardzo dużo negatywów. Już po około miesiącu pracy, wiedziałam, że opinie te nie są wyssane z palca a potwierdzają faktyczny obraz o tej firmie. Skomentuję kwestie, które dla mnie najbardziej obnażyły realia pracy tam. Oczywiście napiszę tylko o defektach najbardziej rzucających się w oczy, sytuacje mniejszej wagi pozostawię dla siebie, jako akcenty tak śmieszne a zarazem tak nieprawdopodobnie prymitywne i cebulackie (przepraszam za wyrażenie), że nie wypada ich przytaczać. Rotacja pracowników - ogromna. Co tydzień nowe osoby. Rożnie można interpretować takie zjawisko jednak w tym przypadku nie wiązało się to z nowymi stanowiskami pracy a ciągłym odchodzeniem, nie przedłużaniem umów przez pracowników. Zupełnie niejasne premie - na rozmowie rekrut. nie drążyłam tematu, czekałam by wybadać to w praktyce. Okazało się, że wielu pracowników ani razu na oczy premii nie widziało. Ja dużego parcia na początku pracy na ten temat nie miałam. Brak konkretnego opisu stanowisk i obowiązków oraz ścieżki awansu. Czegoś takiego absolutnie w tej firmie nie ma. Na moje oko jest to zabieg celowy by móc "ganiać" pracowników i uprawiać "spychologię" obowiązków i odrzucać każde roszczenie pracownika pt. "to nie leży w moim zakresie obowiązków". Na moje oko, tylko czekać aż sekretarka zacznie ogarniać tematy techniczne a produktowcy zaczną robić plakaty marketingowe. Brak wiedzy wśród pracowników - totalny brak wiedzy elementarnej o jakichkolwiek prod., które sprzedają. Moje wrażenie - w całym Iglo są może 2-3 osoby, które znają branżę. Generalnie nie dziwni mnie to bo szkoleń firma nie prowadzi. Czy to handlowo, czy produktowo, czy warsztatowo czyt. praktycznie. Totalne zero w dbałości o profesjonalizm pracowników. Skoro dla firmy tak ważny jest wynik handlowy to powinna inwestować w kapitał ludzki - dbać o swoich ludzi i wychodzić im na przeciw. Niestety w tej firmie absolutnie nikt "z kadry z góry" nie doceni Cię jeśli sam się o to nie upomnisz. Wieje betonem rodem z komuny xD Atmosfera. Bardzo dużo tu piszecie pozytywów o atmosferze. Ale czy dla Was szczytem dobrej atmosfery są ciągłe przerwy na papierosa i uśmiechanie się między sobą? Moim zdaniem atmosfera powinna wypływać od przełożonych, których widzimy między Nami i tutaj Dowodzący od chińskiej marki, który patrzy na pracownika z góry, traktuje innych pracowników po chamsku i bije od Niego bucowatością i totalnym brakiem szacunku dla drugiego człowieka jest dla Was przekładem dobrej atmosfery? Powszechne nieuctwo i brak kompetentnych ludzi na każdym kroku też? No chyba, że ktoś lubi baśnie i legendy o wspaniałości firmy wygłaszane przez innego Dowodzącego, wszak te tak wprawiają w pozytywny nastrój i przyprawiają o uśmiech tak, że pod wpływem tych czarów atmosfera kipi sielankowym dobrobytem :) Zastanawiające jest jak firma ciągle przechodzi BHP - o kasku przy wchodzeniu na magazyn nikt dotychczas nie pomyślał. Do jakichś robótek w budynku wołani zwykli pracownicy bo firmy nie stać na konserwatora, śmiech na sali xD Na magazynie i przybocznych klitkach (usunięte przez administratora) na trzech kółkach. Może dlatego, że pracownicy za mało dostają na rękę i zwyczajnie robią wszystko na odp... W księgowości dziewczyny siedzą i się albo duszą od upałów albo marzną z zimna bo firmy nie stać na zrobienie małego remontu. Ważne by odpowiednie gabinety maiły komfort pracy a reszta co tam... ;) Po przyjściu do pracy dostaje się gołe biurko - bez notatnika, długopisu i innych super kosztownych dla firmy akcesoriów. Żeby nie było, że wszystko źle to firma robi fajne ogniska dla pracowników. Oczywiście wyżywienie we własnym zakresie. :) Generalnie w firmie pozostają osoby bez większych horyzontów finansowych i ambicjonalnych. Jest to odpowiednie miejsce dla ludzi którzy zatrzymali się sto lat za murzynami i nie przeszkadza im polityka firmy pod nazwą CEBULA, która tutaj akurat kwitnie puszczając szczypiorek pod sam sufit :) W skrócie firma to Zabetonowani Janusze Biznesu Jeśli ktoś szuka porządnej, uczciwej firmy, której zależy na pracowniku i ukształtowaniu Jego kompetencji, to niestety nie ta firma. Tu liczy się wyciskanie ostatnich soków z zatrudnionych i co za tym idzie cięcie kosztów na pracownikach. Wypłaty są słabe a premie przewijają się tylko w miejskich legendach. Polecam firmę tylko osobom, które chcą wyrobić dniówkę bez konieczności zapoznawania się z wiedzą - tutaj jest to możliwe :) Pozdrawiam gorąco :)

Ani@
@Carmen

Tak tu się zgadzam w 1000% miałam przyjemność pracy nie całe dwa lata - fajna atmosfera możliwości firmy też przeogromne ale przez źle dopraną kadrę zarządzającą nigdy nie stanie się ta firma zaufanym partnerem ani pracodawcą - ja niestety ale bardzo się tu zawiodłam kłamstwo goni kłamstwo a nie tędy droga . A fenomenem jest fakt , ze zatrudniając się tam już sami klienci mnie uprzedzali o tym o czym przekonałam się na własnej skórze i nie byli zdziwieni powodem mojej rezygnacji . Szkoda naprawdę szkoda tego co tam się wyprawia z ludźmi ... Lata 90 już dawno za nami a niektórzy stanęli w tych czasach i umieją tylko kłamać i kręcić w żywe oczy myślą, że na tym relacje biznesowe polegają ... przykre ...

AjednaknieJanusz
@Carmen

Wiesz co, chyba trochę Cię poniosło. Pracuję w Iglotechu już ładnych parę lat i póki co nie zamierzam zmieniać firmy- i nie życzę sobie, żeby mnie z tego powodu nazywano Januszem i posądzano o brak horyzontów itp., zresztą pozostali pracownicy pewnie też nie. Wiadomo, jak wszędzie są lepsi i gorsi przełożeni, którzy podejmują raz lepsze, raz gorsze decyzje, ale w innych firmach jest dokładnie to samo. Piszesz, że rotacja jest duża i to dlatego, że pracownicy nie przedłużają umów- ciekawe dlatego w takim razie firma w ciągu 2-3 lat podwoiła swoje zatrudnienie? Nikt nie widział premii na oczy- za wszystkich wypowiadać się nie mogę, ale z kim nie rozmawiam, ten premię ma i wie za co. Pracownicy nie znają produktów- też ciekawe bardzo, aż mi się komentować nie chce. Chyba coś tam jednak wiedzą, skoro zarabiają na siebie i na całą firmę. W sumie w związku z Twoją opinią o współpracownikach nie dziwię się, że atmosfera Ci nie odpowiadała… Podsumowując, cała Twoja opinia jest jak dla mnie marudzeniem dla samego marudzenia marudzenia, powodzenia w Nowej Cudownej Firmie.

Obudź się
@AjednaknieJanusz

Carmen i Ania mają rację. Tadżykistańskie wioski mają lepszych sołtysów niż Iglotech menadżerów. Możesz sobie nie życzyć nie wygodnych faktów a one i tak są.

Carmen
@AjednaknieJanusz

Żeby była jasność- ja nie piszę o raz lepszych, raz gorszych decyzjach przełożonych ale o ich stosunku do pracownika i w inwestowanie w Niego w postaci szkoleń, poszerzania uprawnień i dawanie mu warunków do rozwoju siebie i firmy itp. Poza tym bardziej na myśli miałam normalną, zwykłą przyzwoitość ludzką by traktować człowieka jak partnera a nie jak(usunięte przez administratora) tnąc na Nim oszczędności. Zwłaszcza osoba przełożona powinna wykazywać pozytywne cechy i emanować swoim dobrem wśród podwładnych. Betonowe czasy już naprawdę minęły jednak w Iglo cebula kwitnie. Żeby nie być gołosłownym to powtórzę raz jeszcze kilka przykładów - laski z księgowości smażą się w upały bo klima nie działa, jak jest zimno to marzną bo przecież skoro tam pracujesz to wiesz jak jest w sezonie zimowym i jakie jest ogrzewanie. No ale po co brać jakąś firmę by to wszystko wyremontowała? Przecież to tylko zwykły pracownik xD kojarzy mi się to z motywem kapitana statku, który pomaga załodze i dba o Nią kiedy coś jest nie tak na okręcie a na koniec myśli o sobie. W Iglo jest odwrotnie - tutaj kapitanowie zaczynają od własnego (usunięte przez administratora) - załoga na samym końcu a to naprawdę źle świadczy o liderach, kiedy nie są charyzmatyczni i nie dbają o fundament, dzięki któremu mają zyski ;) i tutaj może ktoś napisać, że przecież musi być dobrze skoro firma prosperuje ale o tym dlaczego niby dobrze prosperuje napiszę niżej. Kolejna rzecz to klitka warsztatowa i magazyn- jedno i drugie w chaosie i nieporządku. Ciekawe jak konkurencja skomentowałaby stan tego niby warsztatu jakby go zobaczyła z bliska. Oczywiście panom zarządzającym nie przeszkadza, że ktoś tam się dusi i ledwo się przeciska między tym wszystkim :D nie wspominam o wyposażeniu ale ja ktoś musi znosić jakieś swoje przyrządy to też za ładnie o pracodawcy nie świadczy. No ale co tam, to tylko kwestia jakiejś jednej, źle podjętej decyzji przełożonego xD. To, że nie ma tam konserwatora a chłopakom każe się robić rzeczy, które nie leżą w ich zakresie pracy to oczywiście też nic takiego? Ciekawe co będzie jak któregoś kiedyś prąd popieści.. Więc jak to możliwe, że takiej firmy nie stać na zatrudnienie przysłowiowego Mietka by zmieniał żarówki i ogarniał drobne usterki? Oczywiście szuka się (usunięte przez administratora), który będzie robił to wszystko na zawołanie Dyr. Czy naprawdę uważasz, że to jest jakoś szczególnie atrakcyjne? O podwojeniu pracowników napiszę tak - jak odchodzi konkretny, rzeczowy pracownik, który ogarnia dużo kwestii to wiadomo, że na jego miejsce zatrudnia się kolejne dwie by powoli je wdrażać. Oczywiście może i jakieś tam nowe stanowiska są jednak przeglądając oferty pracy Iglotechu w kółko jest to samo :) z resztą trochę tam pracowałam to widziałam co się dzieje. O premii powtarzać się nie będę. Nie wiem jakim pracownikiem jesteś i z jakiego oddziału ale generalnie myślę, że doskonale wiesz o czym mówiłam w temacie tych wirtualnych dodatków. No o tym, że pracownicy nie znają produktów a Tobie nie chcę się tego komentować to rozumiem :D bo to bardzo wstydliwa rzecz. W każdym razie w centrali za mojej pracy były 3 kumate osoby bez których handlowcy stacjonarni i reszta pracowników tam leży i kwiczy xD sami Klienci Iglo na licznych forach opisują "fachowe" doradztwo wśród handlowców i opisują ich brak wiedzy, i sorry ale pisanie, że coś tam jednak wiedzą bo na siebie zarabiają jakieś 2 i pół tys zł to jest naprawdę zabawne :D większość nie ma pojęcia za bardzo na temat tego co oferuje instalatorom ale to też nie dziwi.. Bo szkoleń zero - i handlowych, i produktowych, jakichkolwiek innych. Mówisz, że pracownicy utrzymują firmę - od początku o tym piszę - harują na dowodzących za marny grosz. Tyle, że to układ sado-maso bez skrupułów ze strony dyrektorów i prezesów ;) Druga rzecz dzięki której firma tak działa to ładowanie hajsu w klienta - wycieczki za grubsze pieniądze i jakieś niby atrakcyjne oferty.. No i tak jak mówisz mi atmosfera nie odpowiadała bo nie lubię takiego betonu. Zapewne osoby, które zapuściły tam korzenie przestały patrzeć krytycznym okiem na to co się w tej firmie dzieje. Poza tym, jak komuś wystarczy 2,5 tys netto wypłaty i brak rozwoju no to przecież niech tam pracuje :) Oby mu się wiodło i odnosił tam sukcesy i jak najczęściej mógł liczyć na uścisk ręki prezesa :) Moja opinia nie jest marudzeniem - jest po prostu subiektywną opinią o pracy tam i jest ona zupełnie taka sama jak jakakolwiek inna tutaj. Nie należę do marudzących - jak coś mi się nie podoba to p prostu zwijam żagle i płynę na szersze wody, proste. Dziękuję :) nowa firma nie jest cudowna ale gwarantuje pracownikowi większe możliwości i wsparcie na każdej płaszczyźnie. Poza tym przejrzyste ścieżki awansu i mniej skomplikowany wzór na wyliczeni premii i innych systemów motywacyjnych. :) Tobie również powodzenia i sukcesów. Miało być krótko a wyszło jak zawsze :) Pozdrawiam Was czytających - mam nadzieję, że mój wpis skłoni kogokolwiek kto szuka pracy do głębszej refleksji.

Ani@
@Carmen

Mi zabrakło szczerości i wywiazywania sie z obietnic, które zostały składane przez przełożonych - bardzo duży tu mam żal do firmy , że tak postąpiła ze mną nie wiem co nimi kierowało w tej kwestii ale nie życzę im źle wrecz przeciwnie życzę by zaczęli być uczciwi A wówczas osiągną naprawde duży sukces bo potencjał jako firma maja przeogromny !!

YaroJJ
@Carmen

Droga Pani pracuję w Iglotechu ponad 10 lat i nie uważam się za człowieka bez ambicji wiele w życiu osiągnąłem prywatnie i służbowo, znam wielu wspaniałych ludzi którzy tu pracowali ale i też pracują, a może Pani by pochwaliła się swoimi osiągnięciami poza rzyganiem na wszystko i wszystkich. Moja prośba do wszystkich rzygających na Iglotech miejcie trochę odwagi i piszcie konkretne miejsca gdzie pracowaliście( czy centrala czy oddział) a już mega było by fajnie działy bo może zdarzy się post pod którym się podpisze dwoma rękoma ale pisanie Iglotech i obrażanie wielu wspaniałych ludzi których może Pani nie zdążyła poznać jest słabe i małostkowe.

2
Carmen
@YaroJJ

Ciężko mi się odnieść do Pana komentarza ponieważ jest nacechowany zdenerwowaniem i pretensją a takie emocje utrudniają obiektywną ocenę na dany temat. Oczywiście to zdenerwowanie szczerze rozumiem bo nie jest miło czytać PRAWDĘ na temat miejsca, w którym się pracuje bo zapewne w ustach robi się gorzko i twarz czerwienieje.. Można alienować się od niewygodnych faktów ale przyroda nie akceptuje próżni i nie amputuje negatywów nawet jeśli my sami nie dopuszczamy ich do świadomości. Tyle stron negatywnych wpisów na temat Iglo to naprawdę o czymś świadczy - i każda jedna osoba, która znalazła się w firmie na jakiś czas, zorientuje się, że treści te nie są wyssane z palca a są zwyczajnie potwierdzeniem rzeczywistości pracy w tej firmie. Pan pracując tam też musiał zetknąć się z tym o czym piszę :) nie wierzę, że jest inaczej bo każdy pracownik doświadczył podczas swojej kariery w Iglotechu kłamstw dyrektora handlowego i braku profesjonalizmu innych osób na wyższych stanowiskach. A co do Pana ambicji to nikt jej nie wyklucza w kontekście osiągnięć zawodowych - ja mam na myśli szerszy horyzont czyli ogólną akceptację sytuacji w pracy z przełożonymi, którzy naciągają i kłamią pracowników myśląc tylko o tym jak ich ponownie wykorzystać by mieć zysk jak najtaniej. I tutaj np. mnie nie daje satysfakcji psychicznej przebywanie pośród takiej kadry a pieniądze zarobione w Iglotechu to nie wszystko, bo dzisiaj rynek pracy daje lepsze możliwości, tym bardziej, że płaca w firmie jest naprawdę bardzo mała - 3 z przodu to nie często spotykane zjawisko nawet u pracowników z dłuższym stażem a jeśli już ona jest to zdecydowanie po karkołomnych rozmowach z dyrektorem czarodziejem, który ma węża w kieszeni i ludzi za nic. Jednak najbardziej w tej firmie irytujące zjawisko to kłamstwa tegoż dyr. magika - po prostu urasta do rangi legendy jego gimnastyka manipulacyjna i wirtuozeria w opowiadaniu kłamstw. I można z nerwów wić się jak piskorz i rozdzierać szaty niczym Rejtan a fakt i tak pozostanie faktem drogi Panie. Tak już w świecie rzeczywistym jest. A co do chwalenia się osiągnięciami to ta strona nie jest od tego - tutaj pracownicy wystawiają opinię pracodawcy a nie prowadzą kronikę osobistych dokonań. Pańskie pisanie o odwadze jest żałosne - tym bardziej kiedy słyszy się od instalatorów o braku odwagi pracowników Iglotechu o powiedzeniu prawdy na temat np. pochodzenia miedzianych rurek, które sprzedają albo o dostępnościach magazynowych. I teraz wystarczy wydedukować jak Iglotech traktuje pracowników skoro w tak paskudny sposób obchodzi się z Klientami. I nie ważne kogo poznałam a kogo nie bo to inna kategoria rozmów. Wielu ludzi może być wspaniałych i do rany przyłóż - jednak mnie jako pracownika interesuje relacja zawodowa oraz atmosfera w pracy w kontekście wsparcia szkoleniowego, profesjonalizmu i zaplecza warsztatowego firmy -w Iglotechu jak na lekarstwo i ludzi wspaniałych w kontekście, o którym piszę jest garstka. W centrali dwie osoby, które trzymają obydwa filary markowe poza nimi może jeszcze jedna lub dwie, która zna w minimalnym stopniu urządzenia i tych urządzeń działanie. I naprawdę daruj Pan sobie te nerwy a energie włożoną w ten impuls zainwestuj w polepszenie warunków pracy. Nawet nie mówię o tym, by ogarnąć jakieś solidne zaplecze techniczne bo na to was nie stać (nie lubicie inwestować w dobrych pracowników - obserwujemy to od wielu lat). Wystarczy, że nikomu nie będzie z klimy cieknąć woda a magazynierom nie będziecie zabierać pieniędzy za ich pracę po godzinach. O premii nie wspominam - chyba nikt nie ma złudzeń. :) Moja rada dla potencjalnych pracowników - nie akceptujcie premii bo i tak wam jej nie przyznają, negocjujcie trochę wyższą podstawę - to jest zdecydowanie pewniejsze i nie dajcie się oczarować dyrektorowi - pytajcie o cyfry, szczegóły i fakty. I jeśli Pan dyrektor będzie miał odwagę, o której tak pisze Pan w tym poście to niech zaprowadzi rekrutujących i pokaże im warsztat, magazyn oraz niedziałające klimatyzatory w wielu biuro-kantorkach :) To dopiero byłaby odwaga zademonstrować jak to wpisy na gowork zainspirowane są sci-fi a nie prawdą na temat Iglotech Sp. z o. o. Pozdrawiam Wszystkich

Ani@
@Carmen

A moja rada jest jedna dla nowych pracowników PODPISUJCIE UMOWY PRZEDWSTĘPNE - wszystko na piśmie każde ustalenie premii podstawy kwot netto/brutto bo inaczej to tylko puste słowa

Pracownik
@Ani@

Do Ani i innych byłych pracowników: Dlaczego odnośnie opisywanych sytuacji spotykam się zawsze z dwoma scenariuszami? Jednym od odchodzącego a drugim od całej huczącej firmy. Chciałabym poznać np. scenariusz dlaczego to Ty rozwiązałaś umowę. A nie jak mówiło się w firmie Tobie nie zaproponowano drugiej? O co tu chodzi? Reszty pracowników również to dotyczy. Jak to u was wyglądało? Kiedy wypłacane są premie i w jakiej wysokości? Dla mnie wielka niewiadoma. Mimo długiego stażu nadal nie rozumiem wielu rzeczy. Może ktoś wytłumaczy? A do kolegi/koleżanki powyżej: Kto trzyma te marki i kto to ogarnia? Bo na ten moment mogę się z tym zgodzić. Jest kilka osób ogarniętych, reszta to żerowanie właśnie na tych o których napisałam. Pozdrówki.

Ani@
@Pracownik

Ja miałam umowę na czas nieokreślony stad opowieści, że mi nie zaproponowano kolejnej są jak zwykle " wyssane z palca dla załagodzenia sprawy". Ja zrezygnowałam z przyczyn o, których pisałam wcześniej - napiszę to teraz delikatniej bo nie chcę oczerniać firmy - rozmowy i obietnice a stan faktyczny w pewnych kwestiach mocno się różnił a ja niestety jak to z reszta usłyszałam od przełożonego "że jestem za ambitna " to nie pozwolę sobie by ktoś kłamał mi w żywe oczy i wykorzystywał moją wiedzę i kontakty tylko dla swoich zysków. A cała reszta jak widzisz wielka nie wiadoma i to też mi nie odpowiadało , że nie wiem ile premii dostane - masa niedomówień .. i przykre a zarazem śmieszne jest czytać , że to mi nie podpisali umowy no ale tego się można było spodziewać ... i wiem, że kilku osoba na rękę moje odejście bo za dużo wymagałam od nich a im było dobrze w nic nie robieniu. Pozdrawiam serdecznie :)

Tbnti
@Carmen

Carmen, tak dużo piszesz o cebuli, a największą cebulą jest anonimowe wyrzygiwanie się w internecie na wszystkich i na wszystko. Skąd ten płacz? Czyżby wyszły braki i nikt nie poprowadził za rączkę?

Areyoukiddingme?
@Tbnti

Czepiasz się drugiej osoby a sam się nie podpisujesz i kogoś obrażasz. Napisz coś o pracodawcy a nie o kimś kto opisał sytuację w firmie. Żadnych argumentów nie podajesz, więc Twoja wypowiedź jest miałka.

Carmen
@Tbnti

Nie potrafisz napisać jakiejkolwiek merytorycznej wypowiedzi lub choć w minimum odnieść się do tego o czym mówię. Na szczęście niebawem przyjdzie zima i będziesz mógł wykazać się i dać dowód swojego profesjonalizmu i popisać się kompetencją odśnieżając teren wokół firmy i samochód prezesów :)

Carmen
@Pracownik

Jest bardzo sensowny chłopak od H. od jakiegoś roku chyba. Drugi młodszy pracuje dość długo i jest od F. baaaardzo dużo w firmie ogarniał łącznie z wyjazdami na dni promocji ale ostatnio od jednego instalatora usłyszałam, że osoba ta mimo niedawnego awansu na kierownika i podwyżki odeszła! No jak to usłyszałam to byłam zaskoczona jednak wcale nie dziwię się bo to potwierdza to o czym mówię - firma ma wylane na inwestowanie w ludzi i wykorzystuje ich do czego tylko się da. Jest też długoletni pracownik od spraw technicznych, który dużo ogarnia i sporo wie i ganiają go do wszystkiego zamiast szanować, że jeszcze wytrzymuje kombo sezonowe i warunki na warsztacie. Poza nimi jeszcze jedna osoba od F. No a reszta to naprawdę jest słabo - wiedza znikoma i ze wszystkim praktycznie biegają do tychże osób, z których jedna mimo awansu i tak podobno już odeszła. Każdy kto tam pracował wie jak jest :)

Areyoukiddingme?
@Carmen

W pełni zgoda. Jak napisałaś sensowni: jeden od H. drugi od F. No i serwisant. Pełna zgoda. Każdy ogarnie o kim pisz. Jeszcze nie dawno był jeden od H. i jeden od F. O H ciężko mi się wypowiedzieć. Ten od F na pewno bardzo ogarniety. Kierownictwo trochę kulawo a spółka na N to poracha. Atmosfera - zależy gdzie. W niższych warstwach na pewno lepsza. Im wyżej tym gorzej.

Prawda
@Areyoukiddingme?

Niestety, ale jest bardzo dużo prawdy w tym o czym napisaliście. Być może ktoś zacznie się interesować i ogarnie to wszystko. Pozdrowiam Anię i resztę.

YaroJJ
@Carmen

Tak na początek to raczej zdenerwowanie czuję po twojej stronie i te wypracowania naprawdę, jak nie zależało by Tobie na pracy w Iglo to myślę że wypowiedzi mogły być ciut krótsze a tak na marginesie to ja pracuję na oddziale więc nie znam tych węży Dyrektora i innych opowiastek ale jest jeden duży plus czytając poniższe wypowiedzi po moim komentarzu przynajmniej personalizujemy regiony a to już duży plus. Co do osób wymienionych to również potwierdzam. A co do opinii że jest ich tak dużo i tyle negatywnych proszę pamiętać że to jest biznes i niektórzy pracodawcy wykupują specjalne pakiety w GW i mogą wszystko redagować miłego :)

4
Grażka Grażka
@YaroJJ

Po pierwsze w Twoim przypadku wszyscy wiedzą kim jesteś i skąd piszesz. Po drugie piszesz tak nieskładnie, że ciężko to ogarnąć. Po trzecie myślę, że koledzy, których chcąc/nie chcąc obraziłeś, że są nie ogarnięci następnym razem Ci z chęcią pomogą jak będziesz czegoś potrzebował, bo słyszałam, że nie ogarniasz podstawowej dokumentacji. Sami sobie kopiecie dołki. Ludzie to czytają i myślę, że wyciągną w końcu wnioski. Nie wiem jak można zajmować wyższe stanowisko bez podstawowej wiedzy. W moim oddziale doceniamy każdego. Nie każdy musi być alfą i omegą i szanujemy ludzi z centrali, bo połowa to z tego co wiem "świeżaki".

ANONIM :-)
@Carmen

Carmen czyli Moniko K. ruda , piszesz o swoim chłopaku W.K.. Przez Ciebie odszedł , a nie przez to , że był ganiany. Jak można brać ciebie ( specjalnie z małej litery ) na poważnie skoro codziennie przychodziłaś do pracy nie na 8 ,a kilka lub kilkanaście minut po. A tak mu źle było ? firma pozwoliła mu zrobić na swoich materiałach pracę na studia, co piątek wcześnie mógł jeździć na studia , tak źle tu jest?. Większość czasu spędzałaś u W.K. w pokoju zamiast skupić się na swojej pracy. Pisząc te bzdury obrażasz również tą rzeszę klientów , którzy u nas kupują , Oni też są niekompetentni ??? Abstrahując od altruistycznych somizmatów metafizycznego pietyzmu, oczekuję na rychłą ripostę. :-)

Carmen
@YaroJJ

Wypowiedzi mogłyby być ciut krótsze gdybym była osobą małomówną i nie popadającą w dygresje, natomiast Twoja interpretacja mojej niby żałości, że nie pracuje już u Was to Twoja sprawa i nawet nie skomentuje xD I powoływanie się na niby konkurencję piszącą tutaj negatywy jest zabawne. Ciekawe, że od kilku lat konkurencja nic nie robi tylko siedzi i pisze opinie na Iglotech xD Powtórzę, kto pracuje i pracował ten wie jak jest :) Swoją drogą to widzę, też że nieźle kłuje w oczy skoro padają nawet jakieś personalia xD To jeszcze dobitniej podkreśla tą wspaniałą atmosferę, którą niektórzy cenią tak bardzo, że już prawie skruszyli kopię tocząc bój o to jak milutko jest :) to trochę słabe bo próbując obsikać kogoś innego w efekcie sikacie na własne buty. Mam nadzieję, że osoba wskazana przez anonima (niezła końcówka wypowiedzi, fajnie,czasem poużywać takich trudnych słów, no nie?) będzie mogła zobaczyć ten wpis i zareaguje na ujawnienie danych bo tak kogoś poniosło, że chyba zatracił rozsądek. To jest bardziej żenujące i słabe niż myślałam, w myśl zasady "winny się tłumaczy". Ludzie myślący wyciągają wnioski, pamiętajcie o tym. Pozdrawiam :)

Uwaga! Mam ważny komunikat!
@ANONIM :-)

Dobry wieczór! Добрый вечер! Wróżki Dalida i Nadjeżda mają dla Państwa ważne informacje. Pierwsza z nich zajmuje się ostatnio wyłącznie sprawami z przeszłości (pochodzi zza rosyjskiej granicy i używa polskiej mowy w bardzo ograniczonym stopniu). Zaś profesją Nadjeżdy są głównie przepowiednie (wróżka totalnie niepiśmienna i władająca ruską mową - mieszkająca bardziej na Wschód, za górami Ural). Wobec tego przekazuję dwa odrębne komunikaty od ów nieprzeciętnych wieszczek. Komunikat od Dalidy (kobieta nie pisze dobrze po polsku, ale tylko noga nie zrozumie): Miała wideniju...Diwnyje wideniju...Automatu do kawu widiała. Kto porobowal, ten wiżu i wie kakija kawa ina we firmu. Znak eta musit byc. Nie wsje to bylo. Ja widiała Bobu Dylanu, ale bez wolosow i kitaru, toniego KROOSU (z germanskijej komandy) razem z djewuszkom (tihaja persona i lestnitsa na plane) i inyh. Toze widiala kak oni łabarbar jedli a na to posmotrjeli direktory. Łoooj kitajskij wieter ja czula. Ja nie panimaju tolko slowa - helpdesku (nie znaju). No tam bylo bolszjej ludjej, ale nie mogu wencej gawarit. Djakuju. Komunikat od Nadjeżdy (Na próżno wysilać swój umysł i wpisywać ten tekst do translacji, gdyż pracy tak wiele a myśl to nietuzinkowa i uciążliwa w pojęciu): Привет друзья, У меня есть сообщение для вас. Сезон будет трудный. Я вижу не много людей но много работы. Я слышала слова: "Кто хочет иметь друга без недостаков - остается без друзей. Тише едешь, дальше будешь" Я советую вам сказать правду, пока пришло время. Скажите, что вы считаете уместным. Cпасибо. Z racji tego, że znam odrobinę ichnią mowę - przetłumaczyłem również mały passus wiersza, który napisała Nadjeżda, abyście i Wy mogli bezpośrednio ocenić jak bystrą jest personą. Zapraszam do krótkiej lektury. (...) Pełen serwis - maszyn wiele Co się dzieje Przyjaciele Jaki pośpiech - zero wiedzy - zatrudniani są leserzy Czy znajomość? Ja śmię wątpić Majsteeer odbierz, majsteeer zrób Tego nie wiesz? Zamknij dziób! Czytasz, szukasz tropisz rymy Proszę szybko napraw klimy A chłop rzecze - nie ma ludzi Jego kumpel się nie łudzi Sezon zbliża się niezmiernie Mniejsze marki rosną miernie Na lokalnym meczu piłki Haierowe telebimki... Są w tej firmie dobre chłopy Do gorzałki i roboty Tylko wiedz mój czytelniku Same błędy są w grafiku Jest dziesiąty - znasz tę cyfrę Premiowaną grubą liczbę Wówczas patrzysz Kieszeń pusta Wyższa kadra jakaś tłustsza Co się dzieje? Nowe twarze 3 miesiące? To łazarze! A ja nie wiem! Zobaczymy! Po tej próbnej spie*****my! A w telefon se popatrzę A Excela se odpalę Niech se myślą Że zostaję... Nie mam wiedzy Nie mam siły W księgowości szukaj miły Ta odchodzi - ta przychodzi Nikt swych praw już nie dochodzi Odbierz dziecko, nakarm kotka Przy espresso krąży plotka Ja już nie wiem Co to wyjdzie Jak to będzie i kto przyjdzie Ale dla mnie jasna sprawa Praca dla Was to zabawa Zero stresu Zero spiny Przerzucanie własnej winy Nikt nie patrzy na terminy Wy z oddziałów "dobre syny" Odłóż na bok Czekaj chwilę Przecież nie wiem Jam de*ilem Nikt nie skuma Jasna sprawa Jutro będzie znów zabawa Wobec tego co jest wyżej Proszę spójrz jeszcze poniżej Szukaj Droga Próbuj Miły Pokaż w firmie swojej siły Bądź rzetelny Nie bezczelny Progres będzie też wymierny Wróżka Ci... podziękowała Troszkę sobie żartowała... Ale przecież mądraś głowa Pamięć istnie podprogowa Wiesz co prawda Wiesz co drwina - Ale Twoja będzie mina :) (...)

YaroJJ
@Grażka Grażka

Po pierwsze nie ukrywam się z tym skąd piszę. Po drugie nikogo nie obrażałem tylko zgodziłem się co do wypowiedzi że cytuję " W pełni zgoda. Jak napisałaś sensowni: jeden od H. drugi od F. No i serwisant. Pełna zgoda. Każdy ogarnie o kim pisz. Jeszcze nie dawno był jeden od H. i jeden od F. O H ciężko mi się wypowiedzieć. Ten od F na pewno bardzo ogarniety. " więc pytanie kogo obraziłem że się zgodziłem że PM i serwis od Haiera i FUJI są spoko, ale rozumiem czytanie ze zrozumieniem. A co do mojego stanowiska to wiesz trzeba mieć w życiu szczęście

1
YaroJJ
@Carmen

Czytanie ze zrozumieniem niestety kiepskie więc napiszę prościej Gowork ma pakiety dla przedsiębiorców że kupujesz taki pakiet i możesz usuwać wszystkie wpisy jakie chcesz jak widzisz na Iglo nie ma czegoś takiego ponieważ ....(tu sobie dopowiedz) Ja nic nie pisałem o tym że konkurencja wypisuje tu różne opinie.

1
ByłyWawa
@YaroJJ

Wojtek czyli jednak odszedłeś z firmy. Tak naprawdę to gratuluję decyzji. Jeśli to 'przez dziewczynę' to szczerze Ci gratuluję dziewczyny chociaż to pewnie następna głupia teoria jak ktoś odchodzi z firmy, nie Ty jeden w tym przypadku. W dodatku jakim trzeba być prostakiem żeby wypominac jakieś rzeczy na studia. Wy nic sobie do zarzucenia nie macie bo przecież tak dbacie o dobrych ludzi, nie? Przecież w każdej jednej pracy pracownik ma taką możliwość, że studia robi i się mu nie wypomina że w piątek wcześniej wychodził i z materiałów korzystał. Coraz bardziej ośmieszacie samych siebie. Po tym jak dużo zrobiłeś dla firmy nie mają żadnej klasy w sobie by w ogóle wypominać cokolwiek. Wszyscy wiemy dlaczego i ile zdziałałeś dla firmy. Pozdro

Jan Nowak
@ByłyWawa

Nie chodzi o to, że się odchodzi tylko w jakim stylu

Ani@
@Jan Nowak

Prawda jest taka, że nie ważny jest tu styl ja siedzialam do ostatniego dnia na wypowiedzeniu pracowałam do ostatniej minuty uczciwie i szczerze nie warto bylo bo nikt tego nie docenił..A jeszcze dziwne komentarze.... . No przepraszam moi klienci chociaż doceniają mój profesjonalizm - mój nie firmy ...także trzeba pracować dla siebie i klientów nie dla firmy bo klienci to zapamiętają pracodawca niestety nie ..

YaroJJ
@ByłyWawa

Nie wiem dlaczego mnie przypisałeś do tej wypowiedzi ja nic o dziewczynach i Wojtku nie pisałem. Miłego

Nie ma za co ;)

Do usług ;)

Hanna
@Nie ma za co ;)

@Nie ma za co ;) Rozumiem, że pracujesz w IGLOTECH. Napisz mi proszę od jakiej pensji zaczyna nowy pracownik w tej firmie?

Zależy kto, zależy gdzie...
@Hanna

Skąd mam to wiedzieć? Są osoby po znajomkach i są woły za najniższą itd. Może ktoś Ci się pochwali. Jak wszędzie - są tacy co chcą i nie zawsze mają a są i tacy co nie chcą a zawsze mają. Historia pokazuje, że podskakiwanie nic nie da i zrobi się z kogoś trędowatego na jego własne życzenie. Czas pokaże czy było warto ;(

Halina
@Carmen

Większych bzdur nie czytałam, basniopisarzem jesteś raczej ty Carmen. Jak się przychodzi do pracy po znajomości, bez podstawowej wiedzy i liczy na to że wszyscy będą się z Tobą piescic i zostawiać swoje obowiązki żebycie niańczyć to tak niestety to wygląda, plus jeszcze najlepiej żebyś dostawała premie za to że trzeba cię niańczyć. Zasada jest prosta, wykaz się, sprzedawaj, premia będzie. Nikt nie będzie Ci płacił premii jeśli musi dokładać do utrzymania twojego stanowiska. Moja droga M. praca to nie przedszkole, zarabia firma, zarabiasz ty, proste

2
Nowy
Pracownik
@Carmen

O Jezu, właśnie zaczynam pracę To jest tak dobry opis że szok, wszystko kropka w kropkę :)

Artuditu
Kandydat
 Pytanie
@Carmen

Hej! A na jakiego stanowiska dotyczy ta wypowiedź? Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ aplikuje i nie wiem czego się spodziewać. Z góry bardzo bardzo dzięuję.

artuditu
Pracownik
 Pytanie
@Nowy

Można zarobić tam kolo 4000 netto, czy to niemozliwe? Pytam o stanowisko specjalisty Z góry dzieki

były pracownik
Były pracownik
 Pytanie
@Halina

no chyba nie w tej firmie pracując dostajesz prowizje .. jakie prowizje ?? dla nich prowizja to 50 -200 zl to o czym wy piszecie .. pracowałam tam trochę niezłe wyniki robiłam i niestety realia znam

Pytanie
 Pytanie

Jak szefostwo w IGLOTECH Sp. z o.o. traktuje ludzi?

1
adabier
Były pracownik
@Pytanie

Dyrektor Handlowy > rutyna przewyzsza wiedzę.

Nycz
Klient
 Pytanie
@adabier

A to prawda ze Dyr z oddzialu Wawa nie pracuje?Co się stało?

Damian
Były pracownik
@Pytanie

Właściciele firmy są OK. Natomiast ludzie przez nich zatrudnieniu do zarządzania zespołem ludzkim to totalna porażka. Niestety poziom zastępcy sołtysa w jakieś zakaukaskiej republice.

Batman
Kandydat
@Nycz

Podjedz to Ci opowiem.

Iwona R
Kandydat
 Pytanie
@Nycz

A co się stało z dyr z Warszawy?

Pytanie
 Pytanie

Czy IGLOTECH Sp. z o.o. organizuje staże dla studentów?

Mj
Były pracownik

Nie ukrywam, że praca w tej firmie to porażka. Zarządzanie oraz poziom hipokryzji nie zna granic. Chcesz być na posyłki, (usunięte przez administratora) i (usunięte przez administratora)zatrudnij się ????

Hanna

Czy praca w Iglotechu na magazynie nadaje się dla kobiety? Ile osób liczy zespół i czy jakieś panie w nim pracują? ;) Czy pracę oceniacie jako ciężką czy raczej jest to kwestia przyzwyczajenia? Czytałam, że jest to praca od poniedziałku do piątku. A czy nadgodziny się zdarzają?

Pytanie
 Pytanie

Jak długo trwa proces awansu w IGLOTECH Sp. z o.o.?

Eliot
Były pracownik
@Pytanie

To pewnie zależy czy pracuje się w oddziale czy w centrali, choć w centrum dowodzenia to raczej dział można zmienić niż pójść wyżej, w oddziałach można się dorobić przydomka "starszy" bądź z asystentki przejść na tytuł specjalisty, ale z tymi samymi obowiązkami i wyższym planem sprzedażowym, choć w zasadzie tu i tu perspektyw na rozwój brak. Ścieżki awansu to tu się nie uraczy tak samo, jak jasno określonego zakresu obowiązków. Dla osób z ambicjami, zaangażowaniem i chęcią rozwoju ta firma nie ma nic do zaoferowania.

2
nick
Pracownik
@Pytanie

zapomnij o jakimkolwiek awansie. stara kadra wyjadaczy z kwidzyna dyrJ. nawet nie da ci 100zl podwyzki po roku a o awansie zapomnij

Icotynato
Kandydat
 Pytanie

Magazyn Lublin? Ktoś, coś wie co to za praca? Warto? Jak zarobki i atmosfera?

Hanna
@Icotynato

Czy masz w planach podjęcia się pracy w IGLOTECH na magazynie? Chętnie poczytałabym coś odnośnie tego jak wygląda droga do przyjęcia w firmie. To znaczy jak wygląda - rekrutacja, szkolenie wstępne, okres próbny i na końcu na jakich warunkach jest się zatrudnionym. Jakbyś zdecydował się na pracę w firmie i zdobył takie informacje to daj proszę znać.

AA

Proces rekrutacyjny to ściema i fikcja. Stracicie tylko czas i urlop. Byłem na rozmowie u nich razem z kolegami. Powiem wam niezależnie do którego etapu się dostaniecie i tak nie dostaniecie odpowiedzi zwrotnej o której na rozmowie zapewnia pseudo dyrektor. Wygląda na to że szukaja jeleni, ogłaszają gdzie się da, szukaja ukraińców, totalnych desperatów bo nikt normalny nie chce u nich pracować. Trzeba mieć trochę ambicji i się szanować, praca dla desperatów a przecieki na temat atmosfery w samej pracy 100% prawda też nie zachęcają. Radzę unikać, nie wspierajmy kołchozów, zasługujemy jako ludzie na godna pracę a nie co łaska minimalnej na odwal się.

Pytanie
 Pytanie

Jakie godziny pracy przyjęte są w firmie IGLOTECH Sp. z o.o.?

Iglo
@Pytanie

Standardowo 8.00-16.00, część oddziałów pracuje od godziny 7.00. Magazyn Centralny w Kwidzynie pracuje 8-18, na dwie zmiany - 8.00-16.00 i 10.00-18.00).

Andrzej
 Pytanie

A jak tam aktualnie sytuacja w firmie? Jest możliwość pracy z domu? Czy firma zabezpiecza środki ochrony osobistej pracownikom, którzy pracują na oddziałach? Czy firma działa bez zmian w związku z epidemią? Czy zatrudniają nowych pracowników?

Pracownik
@Andrzej

Oddziały działają. W tej sytuacji to chyba nikt teraz nie zatrudnia nowych pracowników. Każdy tnie koszty. Oczywiście jak w całej Polsce sytuacja jest napięta. Co do pracy zdalnej - nie wiem czy ktoś tak pracuje, ale powinno się zacząć o tym myśleć, bo nie jest bezpieczne skupisko tak wielu ludzi w jednym miejscu. Trafi się jeden zarażony i firma rzeczywiście stanie. Już o kilku takich przypadkach czytałem. Co do środków ochrony to wszystko jest. Jednak ciężko nie kontaktować się z innymi pracownikami, jeżeli siedzisz jeden obok drugiego lub musisz coś obgadać.

Damian

Z perspektywy moich 20 lat w branży HVAC i pięciu firm w których pracuje (pracowałem) niestety IGLOTECH był i jest zdecydowanie NAJGORSZYM miejscem pracy. Zdecydowanie nie polecam, chyba że chcesz zobaczyć (usunięte przez administratora)w praktyce (nie obrażając Janusza, bo to piękne imię). Jednak w moim przypadku był to niestety czas stracony, ba tam człowiek cofa się w rozwoju...

tylko nie w iglotechu
@Damian

popieram w całej rozciągłości, bardzo lichy pracodawca

Hanna
@tylko nie w iglotechu

A w firmie występuje coś takiego jak rekrutacja wewnętrzna? Aby móc z predstawiciela handlowego awansować np. do działu marketingu?

Marcin
 Pytanie

Jak wyglada praca przedstawiciela handlowego? Jaka podstawa jak naliczana premia? Czy wszystko oficjalnie czy cos pod stołem? Jaka flota? Czy jest jakis social? Opieka medyczna, multosport?

NieMarcin
@Marcin

Praca przedstawiciela super. Iglotech Sp. z o. o. systematycznie szkoli handlowo przedstawicieli i wprowadza coraz to nowe programy motywacyjne, szkoleń bardzo dużo i bardzo często. Ja na szkoleniach nauczyłem się bardzo dużo za co mogę dziękować zarządowi. Podstawa to 5 tys netto + premia, zawsze przyznawana i terminowa, od obrotów a te są wysokie. Często moja wypłata to najbiedniej około siódemki, ósemki. Wszystko tylko oficjalnie, pod stołem to sobie możesz kolana głaskać. Flota ciągle zmieniana na na coraz to nowsze modele aut głównie niemieckie i japońskie, komfort jest. Socjal dobry, wczasy pod gruszą, paczki na święta, dzień dla rodziny itd. Multisport jest wiadomo, pakiety medyczne też. Dbają o pracownika co tu dużo mówić. Zatrudnij się i zobacz sam ja już swoje zobaczyłem i do dziś nie mogę wyjść z podziwu ;]

Lublin_byłem_widziałem
@NieMarcin

Pisałeś to pod wpływem czegoś , czy tak Ci się zebrało na żarty , Zamiast floty aut to wymieniają flotę ludzi ( handlowców) oprócz kierowników nikt dłużej niż rok się nie trzyma .

NieMarcin
@Lublin_byłem_widziałem

Stary wiadomo że to żarty hehe... Każdy kto pracował albo pracuje dalej wie, że praca tam to muł i wodorosty. Lubię ironię i nic nie zaradzę na to ale jeśli ktoś nie rozumie ironii to mała podpowiedź, że mój komentarz to czysta ironia i weźcie do serca odwrotność tego co napisałem ;]

ehh

Mogłem to poczytać wcześniej co tu jest wpisane :/

Zostaw merytoryczną opinię o IGLOTECH Sp. z o.o. - Kwidzyn

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

Często zadawane pytania

  • Jak się pracuje w IGLOTECH Sp. z o.o.?

    Zobacz opinie na temat firmy IGLOTECH Sp. z o.o. tutaj. Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy oraz kandydaci do pracy to 7.

  • Jakie są opinie pracowników o pracy w IGLOTECH Sp. z o.o.?

    Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy to 5, z czego 0 to opinie pozytywne, 5 to opinie negatywne, a 0 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!

  • Jakie są opinie klientów o firmie IGLOTECH Sp. z o.o.?

    Liczba opinii klientów firmy IGLOTECH Sp. z o.o., to 2, z czego 0 to opinie pozytywne, 1 to opinie negatywne, a, 1 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!

  • Jak wygląda rekrutacja do firmy IGLOTECH Sp. z o.o.?

    Kandydaci do pracy w IGLOTECH Sp. z o.o. napisali 3 opinii na temat procesu rekrutacyjnego. Zobacz szczegóły tutaj.

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
IGLOTECH Sp. z o.o.