Dzień dobry,
jest tu ktoś, kto pracował kiedyś jako opiekun psów na część etatu? Jak wyglądały wtedy zarobki i czy praca była trudna przez dojazdy dwa razy dziennie?
Najważniejsze było wtedy: dwukrotny dojazd do pracy rano i po południu, chęć nauki, empatia do zwierząt oraz współpraca z innymi.