Praca w firmie Bamsaw Wojciech Konik czyli Mezzanine Oświecim jest praca normalna na pierwszy rzut oka. Po przepracowaniu jakiegos czasu czlowiek zauwaza ze z tym co dla pracownika jest podstawą po co sie do pracy przychodzi wcale nie musi byc dla właściciela. Wypłata tak,zawsze albo 10 lub pozniej . Tylko ze nie w całości. Zawsze sie znajdzie powod zeby potracic z niej. Moze to byc od malej kwoty do nawet 1/3 wypłaty. Ludzie przychodza przepracowuja jakis czas po czym ani umowy ani pieniedzy za ten czas ktory pracowali( chociaz umowa słowna byla inna) Nikt nic nie moze zrobic bo jak
ma już umowe to nanajniższa krajowa wiec calą reszte albo da albo nie wszystko zalezy od dobrej lub glowniej złej woli "Państwa". Przy okresie wypowiedzenia ta sama sytuacja. Nie wazne jakie stanowisko. Ciągła presja czy człowieka wyrzucą czy nie . Czesto nawet brak wyrobienia ilości godzin za etat bo wiecej i tak nie ma mowy. Odradzam prace w Mezzanine i kto wie o czym mowie udostepniajcie zeby ostrzec