Praca na pół etatu okazała się pracą na półtora etatu.
Gasliting wszechobecny.
Zero świadomości na czym polega praca grafika.
Grafik odpowiada za brak kompetencji zespołu i on jest za wszystko winny:
za brak sprawdzonych/poprawnych informacji,
za brak zarządzania itp
Generalnie cały zespół zna się długo i trzyma sie razem, więc za każdym razem jak pojawia sie grafik, jest określany jako specyficzny lub dziwny, opinie są negatywne i mocno wyczuwa się niechęć w stosunku do osób, które wcześniej pracowały.
Dużo projektowania do kosza, ponieważ okazuje się, że nie wiadomo po co chcieliśmy ten projekt,
no i już nie chcemy...🤯
Nie polecam.