Odebrałem mieszkanie na osiedlu "Przy lesie"
Chciałbym cos pozytywnego napisać o UNIMAX ale brakuje mi faktów, chyba tylko tyle że wybudowali i na tym koniec.
Jedno zdanie cechuje to co wybudowali: NIECHLUJSTWO. poniżej kilka przykładów:
-głowice do grzejników, na 7 sztuk , cztery rozpadły się w ciągu 1-go tygodnia. kupiłem nowe po około 60 zł. (4x 60=240zł) wszystkie zakupione działają a te ich trzy ledwo zamykają i otwierają dopływ do grzejnika.
- otwory pod gniazdka elektryczne - za duże , widać dziury po za mocowaniu gniazdek;
- brak tynku przy niektórych grzejnikach; uzupełniłem
- wszystkie ściany (oprócz łazienki) należało wykończyć akrylem, potem wyrównać , zagruntować i pomalować.
- korki od rur ciepłej i zimnej wody zainstalowali plastikowe. Po włączeniu zimnej i ciepłej wody do mieszkania , cztery zaczęły przeciekać. Nie mogłem mieć wody w mieszkaniu dopóki nie wymieniłem na metalowe , aby nic nie ciekło.
- W Klatce B , na poziomie -1 , przed windą nie ma okna (rozmiar około 150 x 100 cm)- za to jest "dziura" na zewnątrz. Jeśli jest -20 stopni na dworze i tyle samo jest na klatce. Ogrzanie mieszkania które jest zaraz za ścianą- bardzo trudne.
Mógłbym jeszcze wymieniać i wymieniać. Na usunięcie pierwszej usterki z tych zgłoszonych podczas odbioru czekałem 5 miesięcy. Resztę odpuściłem, w końcu masz dość ciągłego upominania się i sam je naprawiasz, w końcu chcesz zacząć się jakoś mieszkać. Unimax na osiedlu "Przy lesie" to symbol NIECHLUJSTWA i Niedokładności. Proponuję zmienić nazwę Unimax na "Byle JAK".
pozdrawiam