Schaeffler Global Services Europe - Wrocław
Bylem na rozmowie na stanowisko kupca w firmie Schaeffler Global Services Europe Sp. z o.o.. Rozmowa odbywala sie z szefem zakupow i team leaderem. Generalnie powiem Wam - nieprzyjemne to bylo spotkanie. Pana Szefa z kraju na "N" interesowalo glownie jakie mam wymagania finansowe i po podaniu ich przypomnial mi, iz on oczekuje kwoty "polskiej", czyli spelniajacej jego wymagania i wpisujacej sie w cel przeniesienia dzialu zakupow do Polski, czyli redukcji kosztow. Drugi Pan nie odezwal sie przez cale spotkanie ani slowem, co wydawalo mi sie co najmniej dziwne, skoro mialby byc moim bezposrednim przelozonym.
Zdziwily mnie tez chamskie pytania Pana Szefa o moje zycie prywatne z akompaniamentem smiechu Pana Niemego. Na pytanie o sciezke rozwoju w fimie nie potrafil odpowiedziec ("Pracuje nad tym"), natomiast otwarcie powiedzial mi, iz oczekuje, ze nowy pracownik zostanie z nimi "na dlugo". Generalnie szykuje sie tam nieciekawy okres przenoszenia "procesow" z Niemiec od niezadowolonych i sfrustrowanych pracownikow, ktorych zwolniono po latach pracy. Do tego rekruterka zewnetrzna trajkotala zadowolona, ze nowi pracownicy zostana przeszkoleni przez psychologa pod katem, jak przejac procesy od sfrustrowanych zwolnionych pracownikow. Ha Ha zenada!
Generalnie jedna z najmniej przyjemnych rozmow, jakie odbylem w zyciu. Po rozmowie musialem sie upomniec o odpowiedz, czy nadal biore udzial w procesie rekrutacji, po czym zostalem zbyty generycznym mailem. Brak szacunku do czasu i kosztow kandydata, ktore ponosi przyjezdzajac na rozmowe. Czuc silna hierarchicznosc narzucona przez Pana Wielkiego Szefa :P Naprawde...Nie polecam!