Universal Investment gdy wszedł na polski rynek jawił i przedstawiał się jako firma inna niż wszystkie, nie jako typowa korporacja tylko ,,mała rodzinna firma,, która umożliwia karierę ,rozwój i korzystne zarobki.Zrekrutowanych pracowników traktowano jak ,,wybrańców,, podkreślano to na każdym kroku.Tak jest w sumie do dziś- firma lepsza od innych i jakie szanse daje.Nawet biuro takie wspaniałe .Z biegiem czasu mogę powiedzieć,że UI to jedno wielkie rozczarowanie. Zgadzam się w 100% z moimi przdomowcami. Przede wszystkim rażąca jest skandaliczna polityka wynagrodzeń a właściwie jej brak .Stanowiska nie są wycenione , wynagrodzenia przyznaje się według ,,życzeń,, nowych pracowników i jeżeli oni spodobają się TL z Niemiec żadna kwota nie stanowi problemu. Skutkuje to dużymi dysproporcjami w obrębie jednego teamu,zaznaczam że chodzi o ten sam zakres obowiązków i role.W jednym zespole różnica wynosiła od 2-3tys na tej samej pozycji.Pracownicy z dłuższym stażem są zazwyczaj poszkodowani .Podwyżek nie ma ( chyba że 100zl podwyżki inflacyjnej ),awansów też gdyz duży nacisk kładzie się na rekrutację zewnętrzne . Podczas gdy pracownik z najdłuższym stażem,który zmigrowal proces z Niemiec nie ma szans na awans gdyż seniorskie bądź liderskie rolę zarezerwowane są dla ,,przyjaciół,, z zewnątrz,za które oczywiście polecający otrzymują pieniądze . Ponadto współpraca z zespołami niemieckimi jest daleka od ideałów .Przyznam że prócz pomiatania, występują wręcz rasistowskie określenia typu służący z Polski.Czesto też padały wręcz zarzuty ,że pracownicy w Polsce nie są wcale tacy tani i lepiej by było zatrudnić studenta z Niemiec. Najgorsza jest w tym bierność managementu ,który udaje że nic nie widzi i odpowiada im ta bierność gdyż sami otrzymują wysokie wynagrodzenia.Ich zresztą także traktuje się jak służących,którzy mają siedzieć cicho i robić to co dumny Wasal z Niemiec roskaze.Ponadto słowo sprzeciwu mogłoby się przekładać na zle relacje biznesowe a przecież wszystko musi być idealne,nawet wystrój biura jest wręcz przesadzony.Zamiast motywować pracowników, przeznacza się środki na malowanie ścian i ściąganie rysowników prosto z Frankfurtu.Calle z pracownikami i ankiety roczne to tylko pic na wodę.Ogolnie wiele osób także i ja wiązało z firmą Universal Investment duże nadzieje ,jednak firma zmierza w bardzo złym kierunku poprzez wspieranie i pogłębianie nierówności.Rekrutacje wewnętrzne na inne stanowiska to tak naprawdę ułuda.Malym plusem są premie roczne,jednak ich wysokość nie jest niczym umotywowana tylko jak kto sobie uwidzi. Fundusz socjalny jest nienajgorszy i to chyba tyle .Procesy nie są rozwojowe,nie można nic w nich zmienić zaproponować coś od siebie ,gdyż o wszystkim decyduja pracownicy we Frankfurcie.