topowy kandydat??18.02.2022 18:33
Kandydat
Wydawca czasopisma Manager
Pierwsza rozmowa - przyjemnie ale o niczym. Padają kolokwialne opisy o rozwoju, nowo pozyskanych inwestorach i przyszłości. Pan (usunięte przez administratora)to erudyta o dużej sile spokoju. Opisuje najróżniejsze metody rozliczania z naciskiem na tylko prowizyjne - bo to dla mnie korzystniejsze. Rozpościera wizje zarobków pięcio cyfrowych i powrotu do splendoru jaki okraszał wydawnictwo przed epidemią Covid 19.
Umówiliśmy się na druga rozmowę której prowadzącym miał być Pan (usunięte przez administratora) aby potwierdził przeczucie Pana (usunięte przez administratora)co do mojej osoby jako odpowiedniego człowieka na stanowisko. Ciekawostka nie stawił się na ustalonym spotkaniu mimo iż dzień wcześniej dzwoniłem aby je potwierdzić. Zmarnowany czas, trochę nerwów i telefon do Pana (usunięte przez administratora) z prośbą o wyjaśnienia. Moc przeprosin za zaistniałą sytuację i obietnica niezwłocznego skontaktowania się z Panem (usunięte przez administratora)aby oddzwonił i naprostował sytuację. Owszem oddzwonił aby ustalić nowy termin spotkania. Rzekomo dzwonił aby przełożyć rozmowę i ustalić inny termin. Okazuje się, że drugim kandydatem jest kobieta ale ja jestem ich najbardziej obiecującym wyborem. Pani musiała mieć niezwykle niski ton głosu skoro Pan (usunięte przez administratora)nie udźwignął wyłapania różnicy między męskim głosem a żeńskim. Następnie padały zabiegi handlowe przeplatane tłumaczeniami o trudach bycia głowa rodziny i jazdą na motorze, jako wytłumaczenie zaistniałej sytuacji.
Kolejne spotkanie na kawie miało mieć miejsce w galerii złote tarasy ale jeszcze zadzwoni potwierdzić- już nie zadzwonił.
Rozliczenia i przedstawiane zarobki nie do końca się kleją od matematycznego punktu widzenia. Pracowałem w innym wydawnictwie i znam realia i ile kosztuje wydrukowanie wydania, stawki grafików czy jakie są koszty złamania czasopisma. Ta oferta się zwyczajnie nie spina w spójną całość.
Jedyny żal jaki mam to brak poszanowania ludzi i ich czasu. Szkoda, że zabrakło w tak "prestiżowym wydawnictwie" odrobiny szacunku dla ludzi aby dać znać że nie są zainteresowani albo zdecydowali się na innego kandydata. Ta uprzejmość nie kosztuje dużo i powstrzymała by mnie przed wystawieniem powyższej opinii.
Na szczęście dla mnie na horyzoncie pojawiła się inna oferta, gdzie system wynagrodzenia nie jest oparty na założeniach wyssanych z palca ale na solidnej podstawie+ prowizji. Wszystkim szukającym pracy życzę udanych poszukiwań ale tę firmę radzę sobie odpuścić.