Przebieg rekrutacji
Dostałam telefon od jednej z Pań Centrum Medycznego. Umówiłam się na rozmowę wstępną. Gdy przyszłam w dniu rozmowy, rozmowę poprowadziła ze mną zupełnie inna Pani. Rozmowę bardzo dobrze wspominam, została mi zaproponowana praca, przedstawione warunki zatrudnienia oraz możliwe awansy. Następnego dnia zadzwoniła do mnie ta Pani, która dzwoniła do mnie pierwszego dnia, z prośbą o przyjście na dzień próbny, żebym m.in. poznała system, więc wszystko naprawdę ładnie wyglądało. W dniu w którym przyszłam okazało się, że ta Pani nie ma dla mnie czasu, dlatego posadziła mnie na recepcji, abym mogła obserwować pracę innych osób (już nie wspomnę o RODO). Pracownicy na recepcji bardzo fajni i widać że dobrze współpracują:). Jednak niestety Pani, która recepcją zarządza już nie jest taka profesjonalna w swoim "fachu". Po około godzinie spędzonej na recepcji poprosiła mnie do siebie. Po chwili rozmowy powiedziała, że odezwie się do mnie czy chcą mnie zatrudnić. Byłam lekko mówiąc w szoku, ponieważ na pierwszej rozmowie dostałam wyraźną informację, że chcą mnie zatrudnić i że ja tą pracę właściwie to już mam. W zamian usłyszałam tylko że musiało mi się coś pomylić. Pani obiecała oddzwonić do mnie następnego dnia z wyjaśnieniem. Zrobiła to za kilka dni i nawet nie próbowała mi nic wyjaśnić, po prostu zaproponowała pracę, której nie przyjęłam.
Pytania
Wszystko opisałam powyżej, co było istotnego dla tej rekrutacji.
Rezultat:
Dostałem pracę, ale nie przyjąłem