Stanisław Lem15.04.2026 15:21
Pracownik
Prawdę o studiu gamedev poznasz dopiero, gdy doświadczysz pracy w obliczu jakiegoś kluczowego terminu, jak na przykład premiera. W Robot Gentleman takich terminów w ostatnich latach nie było wiele, ale niestety kiedy jakiś nadszedł okazało się, że propracowniczy wizerunek firmy można włożyć między bajki.
Jako, że przedmówcy opisują te same sytuacje, pozwolę sobie nie wchodzić w szczegóły i tylko podpisać się pod ich słowami. Rozumiem nawet opinię z 2023 roku - wtedy faktycznie atmosfera była dobra, ale nie jest sztuką zachować pozytywne nastroje w spokojnym okresie. Realia są takie, że gdy pojawia się jakiś poważniejszy deadline, przebudza się niedźwiedź w postaci zarządu, który nagle orientuje się, że nie wszystko jest tak jak w wyidealizowanej wizji projektu. Wkraczają problemy komunikacyjne, niedorzeczne priorytety, absolutna niezdolność osób decyzyjnych do dostrzeżenia, że nie wszystko da się zrobić na sztywny termin. Kończy się to zupełnie niepotrzebnym stresem, nieprzyjemnymi odzywkami i oczywiście nadgodzinami.
Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, jak bardzo niemile widziane jest dyskutowanie o tych problemach i szukanie rozwiązań. Zarząd robi wszystko, by nie wziąć odpowiedzialności. Standardem jest znalezienie sobie kozła ofiarnego i obarczenia go winą za wszystkie problemy. Za zwrócenie uwagi na faktyczne źródła problemu można polecieć z firmy (oczywiście oficjalny powód jest inny, w myśl zasady "daj mi człowieka, a znajdzie się paragraf", ale nikt w to uzasadnienie nie wierzy). W moich oczach coś takiego jest absolutnie niedopuszczalne i wyzerowało to moje zaufanie do studia.
Z plusów to wynagrodzenia na niektórych stanowiskach są w porządku, studio oferuje Umowę o Pracę (co nie powinno być żadnym plusem tylko normą, ale jest jak jest) i kilka fajnych benefitów których nie ma w innych miejscach.
Te plusy i ogólnie dobra atmosfera w spokojnych okresach dają jakieś podstawy do tego, by myśleć, że może tu być dobrze. Niestety aktualnie zdecydowanie nie jest. Jeśli rozważasz pracę w "Robotach", polecam się wstrzymać, poczekać na kolejną premierę i podpytać na LinkedInie pracowników o aktualną atmosferę w firmie. Może coś się do tego czasu zmieni. W przeciwnym razie polecam tylko ludziom z bardzo mocną psychiką i wysoką tolerancją na chaos komunikacyjny i autorytarny styl zarządzania.
No i zdecydowanie nie polecam ludziom, którzy chcą regularnie wydawać gry. Ostatnia nowa gra wyszła w 2018 roku. Pracując tutaj trzeba liczyć się z tym, że twoje portfolio nie będzie się dynamicznie poszerzać. W dużej mierze jest to kwestia podejścia zarządu do priorytetów.