1. Problemy z zarządzaniem
Firma zatrudnia zwykle do 20 osób (choć jest duża rotacja), jednak zarząd i HR mają problem z efektywnym zarządzaniem zadaniami i odpowiedzialnością. Swoje niedopatrzenia zrzucają na pracowników, szczególnie studentów.
2. Brak inwestycji w pracowników
Zarząd potrafi wydawać tysiące złotych na wysyłanie kartek i kalendarzy adwentowych do partnerów handlowych, ale oferowane wynagrodzenia w wysokości około 4000 zł na pełny etat to "górne widełki". Brakuje też środków na dodatkowe licencje Adobe czy Revit – rotacyjne korzystanie z licencji ogranicza efektywność pracy, co finalnie obciąża winą pracowników.
3. Nieodpowiednie zachowanie szefa
Szef firmy cechuje się bezczelnością i chamstwem – pozwala sobie na prostackie komentarze i "żarty", np. krytykujące gust muzyczny lub wygląd pracowników (np. ich fryzury).
4. Zarząd – fałszywe uśmiechy i skąpstwo
Choć reszta zarządu sprawia pozory uprzejmości, także nie stroni od chamstwa. W czasie, gdy oszczędzają na wynagrodzeniach pracowników, angażują się w projekty patodeweloperskie, np. nad Jeziorem Zegrzyńskim.
5. Wątpliwa transparentność
Zachowanie zarządu wzbudza wrażenie, że coś ukrywają lub angażują się w działania budzące podejrzenia, np. pranie pieniędzy.
6. HR – fałszywa postawa
Osoba odpowiedzialna za HR (określana jako "wyszczekana blondi") sprawia wrażenie fałszywej. Choć jest słabą aktorką, stara się maskować to uśmiechem. Zaleca się unikanie jej manipulacji.
7. Omijanie umów o pracę
Firma unika jak ognia zawierania umów o pracę, zasłaniając się dodatkowymi "benefitami", takimi jak lekcje języków obcych, karnety sportowe, owoce czy kawa.