W Printu pracuję nieco ponad dwa lata i jestem wdzięczna, że trafiłam do tej firmy. Mogę zdecydowanie powiedzieć, że jest to praca, którą lubię, która przynosi mi dużo radości, satysfakcji i dzięki której mogę się rozwijać. Mimo ukończenie kierunku studiów, który nie wiąże się bezpośrednio z e-commercem, zdecydowałam się odpowiedzieć na ogłoszenie do zespołu obsługi klienta. W ogłoszeniu zainteresowało mnie przede wszystkim to, że firma stawiała nacisk u pracownika na zdobywanie doświadczenia, wiedzy, realnego uczestnictwa w rozwoju firmy, na pracę, która ma sens i znaczenie. Możliwość pracy zdalnej akurat w moim przypadku też była dużym plusem :) Po tych dwóch latach w 100% potwierdzam to, co znalazło się w ogłoszeniu. W Printu doceniam też przede wszystkim to, jaka atmosfera tu panuje. Pracują tu fantastyczni ludzie, którzy wzajemnie się wspierają, motywują i pomagają. Mam poczucie, że jeśli potrzebuję przegadać jakiś temat, poprosić o radę, pomoc; zmagam się z wyzwaniami, mam o tym z kim porozmawiać. Firma jest bardzo otwarta na pracowników i daje szansę na rozwój (jeśli tylko chce się z niej skorzystać i się to pokaże ;)). Docenia się zaangażowanie, inicjatywę, proaktywne podejście i proponowanie własnych pomysłów, które z chęcią wspólnie później testujemy - patrząc z drugiej strony to daje mi, jako pracownikowi, realny wpływ na to, co dzieje się w firmie. Wtedy nawet te bardziej rutynowe czy mniej "atrakcyjne" zadania są przyjemniejsze, kiedy wiemy, że to, co robimy, ma sens. Jest sporo wyzwań, ciekawych projektów i mnóstwo wiedzy i doświadczenia, które szybko się zdobywa. Jeśli tylko ma się odpowiednie nastawienie i chęci, wiele można się nauczyć. Są miesiące, kiedy pracy jest więcej, bo taki jest też naturalny tryb biznesu e-commercowego w poszczególnych miesiącach w roku. Taki intensywny czas przynosi mi jednak dużo satysfakcji i ja traktuję go jako kolejną możliwość rozwoju.
Pracownik jest ważny i to się czuje. :) W firmie lubię to, że znajdujemy też czas na to, żeby się integrować - czy to podczas wyjazdów, spotkań w biurze, czy regularnych spotkań firmowych. Włączamy się też systematycznie w akcje charytatywne. Mamy dostęp do różnych benefitów (np. Multisport, AskHenry), zniżek pracowniczych, celebrujemy urodziny. Jest dużo okołopracowniczych inicjatyw, dzięki którym pracuje się przyjemniej i ma się poczucia bycia częścią większej społeczności.
Wracając jeszcze do samych początków i rekrutacji - faktycznie jest tak, że jest ona bardziej złożona i pojawiają się zadania praktyczne. Od kiedy ja dołączyłam do Printu, proces rekrutacji trochę się zmienił się, w mojej ocenie na plus, natomiast część praktyczna została. Ja wspominam rekrutację bardzo dobrze i wiem, że teraz w wielu firmach wygląda to podobnie. Wg mnie taka forma lepiej sprawdza to, czy dana osoba jest dopasowana do stanowiska, czy nie. Dobrze wypadłam na swoich zadaniach praktycznych i potem, już dołączając do zespołu, miałam większą pewność, że jestem na właściwym miejscu, szczególnie że studia, które ukończyłam, w ogóle nie były związane ze stanowiskiem, na jakie aplikowałam (zespół obsługi klienta).
Podsumowując - uwielbiam tę pracę i cieszę się, że jestem częścią zespołu Printu. To jest taka praca, która motywuje do rozwoju i daje duże poczucie sensu - oczywiście z drugiej strony wymaga adekwatnego zaangażowania i rzetelnej pracy. Szczególnie cenne jest dla mnie to, że jest się w gronie świetnych ludzi, z którymi gra się do jednej bramki i dzięki którym chce się codziennie przychodzić do pracy, razem się rozwijać i robić coś fajnego. :)