Nadszedł chyba czas na głos pracowników, którzy są dalej w firmie, a nie tylko tych którym stosunek pracy ustał z przeróżnych powodów ???? GoWork przybiera na sile jako źródło dawania ujścia emocjom ludzi, których już z nami nie ma i chyba nie do końca jest to intencja powstania tego miejsca. Wypowiem się teraz jako pracownik, który jest w firmie 8 lat. Czy to dużo czy mało pozostawiam do oceny każdego indywidualnie. Każdy kto jednak czyta opinie na temat potencjalnego pracodawcy wie, że wszędzie jest „coś”, bo z jakiegoś powodu w swoim życiu wybiera inną drogę zawodową i jest to totalnie normalne w przypadku obu stron zawierających umowę.
Jakbym miała powiedzieć jak dzisiaj jest WellU i jak mi jako pracownikowi się tutaj pracuje, to odpowiedź jest jedna – dobrze. Jakby było inaczej i zgadzałabym się z pewnymi opiniami tutaj to z pewnością mój staż nie wynosiłby tyle ile wynosi, a jakby nie patrzeć on trwa dalej. ???? Mamy możliwość rozwoju, bierzemy udział w nowych projektach, wyzwaniach, a dynamika z którą idzie firma i nam otwiera wiele dróg do tego, żeby uczyć się i stawać się co raz mocniejsi w tym co robimy.
Jest to praca, a nie miejsce spędów towarzyskich i wiadomo, że w zgiełku licznych zadań, wymagań czy wyzwań w projektach i u nas są zawirowania. Tak, walczymy czasami z presją, ale czasową w projektach, a nie ze sobą. W końcu od dłuższego czasu mamy w firmie skład ludzi, który ze sobą współpracuje, panuje spokój, nikt nie kopie pod sobą dołków, mamy świetny klimat i relacje wspierające siebie wzajemnie w każdym segmencie firmy. To samo dają nam nasi Szefowie i to cała piątka. W momencie, kiedy zgłosimy czy też sami zobaczą, że zaczyna być „gorąco” zawsze są z nami i służą pomocą, radą, wsparciem i wspólnym szukaniem rozwiązań wyzwania, które powstało. W bonusie, poza tym, że są naszymi szefami są też ludźmi, którzy wyciągają rękę do każdego z nas w momencie, kiedy potrzebujemy tego prywatnie. Szef wcale tego nie musi, a u nas jest to normalne i to mówię zarówno z obserwacji wobec innych jak i z tego, że sama znalazłam się w takiej sytuacji i dlatego zależy mi, żeby o tym napisać.
Czy bywało u nas trudno, ależ oczywiście! Były historycznie momenty, że nie było kolorowo i było serio ciężko. Zaznaczam BYŁO. Tylko jest jedna podstawowa kwestia - każdy z nas, w każdym z tych momentów miał wybór. Nikt nie podpisał cyrografu krwią, gdzie napisane było, że nie możemy odejść i przecież nikt nikogo siłą nie trzymał jak się komuś nie podobało. Ci co chcieli zostali i są, bo wyciągnęli z cięższych momentów fajne lekcje, które nam tylko owocują w tym co jest TERAZ????
I żeby była jasność, absolutnie nie neguję tych, którzy wybrali inną drogę i ich z nami już nie ma. Każda z tych osób coś wniosła, czegoś nas nauczyła i była częścią tego co my mamy teraz. I za to Wam wielkie dzięki! Tak samo każda ta osoba ma prawo do swojej opinii i swojego zdania i to jest super! Tylko jeśli coś jest średnio zgodne z prawdą i dodatkowo krzywdzi innych to przestaje jednak być to obiektywne. Rzetelna opinia / recenzja to taka, która zawiera jednak też informacje o tych dobrych rzeczach, które miały miejsce. Tutaj jednak tego nie widać, a szkoda bo można godzinami poopowiadać ????
Życzę tym, którzy jednak zdecydowali się zmienić swoją drogę zawodową i ich z nami już nie ma, aby zaznali w końcu spokoj i dali radę dumnie i prężnie iść dalej bez oglądania się za siebie! Tak jak robimy to my i serio jest nam dobrze ????