Bardzo trudno odnieść mi się do wypowiedzi osób, które wypowiadają się anonimowo. Minusem tego portalu jest to, że opinie są nieopatrzone nazwiskiem, bo tak naprawdę można wymyślić tu każdą bzdurę. Nie wiemy czy to konkurencja czy mściwy pracownik, któremu się powinęła noga, a kilku ich było :) Zakończyliśmy współpracę z jednym magazynierem po tym jak zniknęła nam w niewyjaśnionych okolicznościach paleta towaru, jeden z przedstawicieli handlowych, z którym się rozstaliśmy wszedł w nielegalny sposób w posiadanie bazy naszych klientów, których nie obsługiwał (!!!) i pracując w nowej firmie zaimportował wina z naszej zaprzyjaźnionej winnicy sprzedając klientowi produkt po cenie zakupu, by wypiąć nas z siodła (zorientowaliśmy się po fakcie, lecz na szczęście Klient zerwał z tym PH współpracę tłumacząc brak etyki w działaniach). Jeden z kierowców i magazynier ciągnęli w nieskończoność lewe zwolnienia od psychiatry jeżdżąc jednocześnie w Uberze, a innego kierowcę zwolniliśmy, bo był pod wpływem alkoholu w pracy. 2 pracowników sklepowych również zwolniliśmy w trybie natychmiastowym za picie w pracy. Nie zastanawiamy się w takich przypadkach, tylko wypowiadamy umowę. Cóż mogę powiedzieć - na pewno błędem było ofiarowanie z naszej strony zbyt dużego kredytu zaufania. Przedstawiciele handlowi nie mieli awansów tylko mnożyli swoje wypłaty - jesteśmy małą, prywatną firmą i ich wynagrodzenie opierało się na obrocie. Zatrudnialiśmy maksymalnie 3 PH w jednym czasie. Na 1 sklep zatrudniamy 2 osoby. Po 3 miesiącach wyłaniamy spośród nich kierownika sklepu. Druga, mniej zaangażowana osoba zawsze ma otwarta furtkę posiadając możliwość przejścia do innego sklepu jako kierownik. Spośród kierowników sklepu wyłaniamy nadrzędnego kierownika wszystkich sklepów. Liczę, że ktoś z wypowiadających się osób założy wreszcie jaja i będziemy mogli napisać wprost, skąd u niego poziom frustracji, bo wylewanie gorzkich żali anonimowo to żaden wyczyn, jednak mnie cieszy to, że taka osoba nie stanowi dziś z nami zespołu:) Pozdrawiam serdecznie.