Dajcie sobie spokój. Zmuszeni są oferować atrakcyjne warunki, ponieważ ludzie masowo uciekają stamtąd.
Jeśli nie doświadczyliście do tej pory mobbingu, to zapraszam. Jest tu taka pani kierownik, która uprzykrzyła życie już wszystkim. Chyba sypia, z którymś z szefów, bo do tej pory jej nie zwolnili, a same kłopoty przez nią mają. Znerwicowana, frustratka, o nadymanym poziomie samooceny, na dodatek z nieregulowaną farmakologicznie menopauzą. Takich ludzi powinno się trzymać z dala od innych, najlepiej na samotnym stanowisku monterskim, gdzieś na linii produkcyjnej. Szefowie trzymają takiego kartofla na eksponowanym stanowisku kierowniczym. Tu naprawdę jest coś nie tak. Ma oczywiście swoje grono przydupasków - Gosiaczka, Kacpusia i inne Anetki. Ludzie bez doświadczenia i wiedzy branżowej, robiący mnóstwo błędów, reklamacji na setki tysięcy zł, ale za to pochlebcy próżności pani "jestem nieomylna". Jeśli jesteś taką osobą, to się odnajdziesz w tej pracy. Jeśli natomiast masz wiedzę, doświadczenie, tego nikt tu nie doceni, a wręcz przeciwnie i liczysz na pracę w pozytywnej atmosferze - to odpuść sobie, tutaj nie znajdziesz tego.