Cyrk na kółkach. Mobbing. Niewypłacanie wypłat na czas. Nieopłacanie ZUSu. Co tylko możecie sobie wyobrazić. I to wszystko za najniższą na umowę zlecenie (mimo pracy jak na UoP). Niby „elastyczny grafik”, ale nie zawsze dają ci wolne kiedy potrzebujesz, mimo wcześniejszego zgłoszenia, bo „jest ruch” i trzeba przyjść. Kierowniczka - tragedia. Pani Ag. bardzo lubi obierać sobie ofiary (coś jej w tobie nie pasuje, nawet taka (usunięte przez administratora) jak wygląd, ton głosu, cokolwiek… to od razu wszystko robisz źle), deprymować je, ośmieszać, umniejszać im, karać bez powodu dając non stop zadanie po zadaniu (mimo nieskończenia poprzedniego), nie ma ani krzty szacunku do pracowników, czuje się lepsza, a gdy popełni się jakiś błąd (co jest normalne, nikt nie jest idealnym pracownikiem) staje się bardzo pretensjonalna, nie ma w sobie grama empatii ani wyrozumiałości. Po popełnieniu błędu stajesz się automatycznie jej ofiarą, nie daje ci żyć, uznaje, że musi cię „pilnować” dlatego dostajesz same poranne zmiany (na których jest kierownictwo). Z osobistych przyjemności z kierowniczką - krew leciała mi CIURKIEM i pani Ag. nawet nie powiedziała, że mam to obandażować - od razu kazała mi robić coś, jej zdaniem, ważniejszego (wycieranie kurzu). Pan P., zastępca, jest naprawdę w porządku, ma szacunek do pracowników, ale nie umie postawić się Ag., boi się jej (wszyscy to widzą). Za czasu mojej pracy, wspólpracownicy to najlepsze co mnie tam spotkało. Wszyscy byli świetni, oprócz pojedynczych przypadków, które i tak nie wytrzymały długo. Przez kierownictwo mój staż tam się zakończył. Całe szczęście, bo dochodzą mnie słuchy, że z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. OMIJAJCIE TO MIEJSCE SZEROKIM ŁUKIEM!!!! No chyba, że Ag. przestanie tam pracować (w co wątpię, bo pracuje tam z 20 lat i szefostwa nie obchodzi, że mobbinguje większość pracowników). Praca z pozoru wydaje się być luźna i taka też jest, ale dużo osób psychicznie nie wytrzymało przez okropne kierownictwo, w tym ja. Całe szczęście znalazła się dla mnie lepsza praca. Każdemu, kto jest tam jednym z tych „stałych” już pracowników życzę, aby też znaleźli coś lepszego. Uciekajcie stamtąd jak najszybciej :(