Byłam stałą klientką tego sklepu, zresztą cała moja rodzina. Syn nosił wytłoczki z jajek bo sklepik potrzebował, wszystko było super do dnia dzisiejszego. Robiąc zakupy pomyliłam się i wzięłam dwie paczki papierosów do icosa ale zamiast terea wzięłam heets po 5 minutach wróciłam zamienić na te, które potrzebuję i tutaj szok! Nie i koniec, i tłumaczę, że już kiedyś tak się pomyliłam i nie było problemu. Nie, ja tu tylko pracuję i nie mogę. Zawsze chętnie wspieram małe biznesy i robię zakupy w osiedlowych sklepikach, ale ten będę mijać szerokim łukiem. Czy nie chodzi o to, żeby tworzyć miły klimat i nie robić problemu przy tak małej pomyłce? W żabce jest lepsze podejście do klienta niż w sklepiku koło kościoła.