Przebieg rekrutacji
Niestety, rozmowa wstępna wypadła bardzo słabo. Zamiast konkretów – ogólnikowe, sztampowe pytania w stylu korporacyjnym, które niewiele wnoszą. Rekruterka nie potrafiła zrozumieć odpowiedzi na zadane pytania, co prowadziło do dalszego nieporozumienia.
Zadawane pytania o oczekiwania względem nowej pracy były oderwane od kontekstu, a reakcja na odpowiedzi – również niezrozumienie.
Rozmowa była jednostronna, pozbawiona przestrzeni na poznanie firmy czy zespołu – sucho, bez atmosfery. Zabrakło jakiejkolwiek wartości dodanej z perspektywy kandydata.
To wszystko sprawia bardzo negatywne wrażenie i niestety rzutuje na wizerunek firmy. A szkoda, bo zapowiadało się na potencjalnie ciekawą współpracę – ale pierwszy etap rekrutacji to niestety poważna czerwona flaga.
Pytania
Rozmowa wstępna z rekrutywką
Rezultat:
Nie dostałem pracy