W tej ofercie szukano kasjera lub sprzedawcy do salonu z biżuterią. Wynagrodzenie było 31 zł brutto za godzinę na umowie zlecenie. Wymagano znajomości angielskiego i oferowano premię za wyniki.
Jak naprawdę wyglądały premie względem podstawy? Było wsparcie przy wdrożeniu i atmosfera w zespole faktycznie była spoko?