Paweł15.12.2017 15:10
Inne
Jestem niezadowolony ze współpracy z pracodawcą tej firmy. Po zgłoszeniu swojej kandydatury na stanowisko "asystent projektanta sieci - oświetlenia ulicznego" zostałem wysłany w delegacje, a po powrocie obiecano mi pracę w biurze od 1 grudnia. Podkreślę też bardzo istotną informację - nie posiadam doświadczenia na tym stanowisku i niejednokrotnie mówiłem o tym dla pracodawcy, a wtedy to nie był problem, ponieważ zostałem zapewniony, że kadra w biurze mnie przeszkoli, ale o tym później. Niestety te ustalenia były przeprowadzane głównie telefonicznie, ze względu na różnice miejsca zamieszkania ( Cieszyn - Białystok). Na samym początku myślałem, że pracodawca jest w porządku - zapłacił z góry za wszystkie koszta związane z delegacjami, naprawdę byłem zadowolony podczas pracy w delegacjach. Natomiast problemy zaczęły się wtedy, kiedy pracodawca miał przyjechać do miejsca odbywania delegacji w celu poznania się (tą informację dostałem mailowo przed wyjazdem). Niestety przez okres 2 tygodni delegacji pracodawca się nie pojawił. Po powrocie miałem rozpocząć pracę w biurze, ale zaczęły się komplikacje - dostałem informację mailowo, iż praca w biurze będzie najwcześniej od 4 grudnia. Ze względu na brak doświadczenia na powyższe stanowisko poświęciłem ten czas na naukę obsługi programów zgodnie z ustaleniami z pracodawcą. Do 4 grudnia nie dostałem żadnej informacji, tego dnia zadzwoniłem i zapytałem się, kiedy będę mógł zacząć pracować. Dostałem odpowiedź, iż generalnie problem jest z miejscem fizycznym w biurze, aczkolwiek jeden z pracowników przenosi się w inne miejsce i to tylko kwestia skompletowania stanowiska pracy i praca pewnie od 6 grudnia (usunięte przez administratora) Zadzwoniłem do biura w Cieszynie i tam dostałem informację, iż pracodawcy nie ma w biurze i nikt z nim nie może się skontaktować. 7 grudnia dostałem maila i tu cytuję "Panie Pawle, niestety oferta pracy jest nieaktualna, przepraszam za zamieszanie". Dochodzę do wniosku, iż pracodawca mnie zwodził przez 2 tygodnie i tylko potrzebował kogoś do pomocy w delegacje, a że ja akurat byłem pod ręką,(usunięte przez administratora)
Być może wobec stałych pracowników pracodawca jest w porządku, ale przestrzegam wszystkie osoby, które zamierzają aplikować do tej firmy. Ja popełniłem ten błąd i przystąpiłem do pracy bez umowy.