Bardzo sympatyczny człowiek jednak mało zorganizowany.
Często się okazuje, że ludzie czekają na materiał i nie wiedzą co z sobą począć.
Po przelaniu kasy za robotę ciężko ściągnąć go na obiekt celem wykonania poprawek lub robót gwarancyjnych.
Na telefony odpowiada „oddzwonię” „teraz nie mam czasu rozmawia攄w przyszłym tygodniu” „jak tylko chłopaki dokończą robotę na innej budowie”
Jego hasło sztandarowe „przecież robię to za darmo”
Na wykonanie poprawek i dokończenie robót dodatkowych nasza wspólnota czeka ponad pół roku z marnym odzewem.
Ciężki człowiek w negocjacjach – jego musi być na wierzchu.
Bierze niemal każdą robotę, a potem tak manipuluje kosztorysem żeby wyszło na jego korzyść pomijając często szczegóły zawarte w projekcie lub liczy materiał zamiast wg. przedmiaru robót wymiary po robocie.
Bierze podwykonawców nawet jeśli umowa tego nie przewiduje lub wręcz zabrania.
Jeśli są niedociągnięcia w projekcie oczywiście wybiera opcję korzystniejszą dla siebie.
Lubi zmieniać/dostawców, mieszać systemy lub stosować gorsze zamienniki bo akurat dostał materiał w dobrej cenie.
Bierze terminy których nie dotrzymuje i odkłada wszystko na ostatnią chwilę a później goni pracowników, że to miało być już dawno wykonane, co niekoniecznie przekłada na jakość.
Podwykonawcy lubią robić po swojemu (nie czytają dokumentacji lub jeśli już się z nią zapoznali to interpretują ją po swojemu) w naszym przypadku zdarzyło się, że każdy robił inną metodą a i efekt końcowy jest taki, że na połowie bloku np. kafelki są na równo z obróbka blacharską a na drugiej połowie obróbka blacharska wystaje ~2cm spod kafelek.
Lista poprawek jest spora i realizowana już od przeszło pół roku - chociaż słowo „realizowana” jest tu pomyłką bo nic się nie dzieje.
Dostał pieniążki i mimo pozostawionej kwoty gwarancyjnej w wysokości 10% inwestycji nie przejmuje się poprawkami bo inne terminy go gonią i zn