Niepoważna firma. Wystawiają ogłoszenie o pracę, idziesz na rozmowę, dostajesz pracę. Szef opowiada o firmie, pokazuje 3 maszyny, zgadzacie się na warunki pracy, jesteś przyjęty.
Ale... aktualny, drugi pracownik jest na urlopie, więc z rozpoczęciem pracy musisz czekać na jego powrót. Szef pięknie opowiada jak to nienawidzi kiedy ktoś nie dotrzymuje słowa i mówi, że u niego jest pewność zatrudnienia - skoro powiedział, że trzeba czekać na powrót pracownika z urlopu, to na pewno od poniedziałku jest praca.
W środę przez rzeczonym poniedziałkiem dowiadujesz się, że Remigiusz Wspaniały przedłuża urlop o kolejne dwa tygodnie, więc nie zaczynasz w poniedziałek, ale dadzą wtedy znać. W międzyczasie odrzucają wszelkie telefony. Nie wiesz co się dzieje. W końcu w poniedziałek kiedy miałeś zacząć pracę odbierają telefon i mówią, że Remigiusz Wspaniały nie chce mieć współpracowników i chce pracować sam.
Wniosek: piękne słowa szefa o dotrzymywaniu obietnic można sobie włożyć między bajki, a ty przez prawie 2 tygodnie nie szukałeś pracy i odmawiałeś propozycjom innych potencjalnych pracodawców. Nie wierzcie w ANI JEDNO słowo które padnie w tej firmie. Szczerze nie polecam współpracy. O firmie decyduje jeden pracownik, a nie szef...