Kierowca zawodowy15.05.2023 18:35
Kandydat
Odradzam szukania pracy w tej firmie jako kierowca. Sam już prawie podjąłem prace jako kierowca ciężarówki a zaczęło się od wysłania CV następnie zostałem zaproszony na rozmowe na której były piękne obiecanki cacanki ach och normalnie super firma.
Następnie pojechałem w pierwszą trase zapoznawczą z odzieżą do rzeszowa i już wtedy zauwarzyłem że kierowca jadąc do magazynu po towar jechał bez karty w tachografie. Oczywiście załadunek również odbywał się bez karty w tachografie zresztą tam w tych ich tachografach nawet nie ma tych młotków do wbicia typu inna praca.
Następnie po załadunku udaliśmy się na stacje paliw oddaloną o jakieś 10 kometrów od magazynu z którego ładowaliśmy tą odzież celem zatankowania samochodu i dopiero po zatankowaniu samochodu ten kierowca włożył karte do tachografu. Kiedy go zapytałem czy nie boi się jezdzić bez karty w tachografie odparł mi że szef tak każe bo nie zdąrzy się wyrobić w ciągu 15 godzin a kiedy go poinformowałem że jak go złapie inspekcja transportu albo drogówka to nie dość że zapłaci mandat to jeszcze mu zabiorą prawo jazdy na 3 miesiące to stwierdził że w pyskowicach nie stoją.
Następnie odbyłem kolejną jazde zapoznawczą wożąc zwyżki na lawecie tu tylko przeładowani byliśmy raz o 1 tonę więc nic takiego. Oczywiście były obiecanki cacanki od szefa że zrobią mi uprawnienia na zwyżki 2 tygodnie za mną wydzwaniał czy aby na pewno przyjde do niego pracować obiecywał złote góry itd. nawet mi wszystkie papiery do zatrudnienia do domu przywiózł abym tylko się u niego zatrudnił i w końcu namówił.
Zrobiłem badania za co kase mi oddał tu nie ma się do czego przyczepić zwolniłem się ze starej firmy odmówiłem pracy w 2 innych firmach bo wysłałem wiele cv i postanowiłem jednak podjąć tu prace i miałem iść na lawety kiedy zacząłem drążyć temat o uprawnienia na te żwyżki bo trzeba nimi wjeżdżać na lawete to szef stwierdził że jeden jeździ już pare lat bez uprawnień i jeszcze nikt się o to nie przyczepił ale kiedyś nas razem wyśle na kurs.
Dlatego zdecydowałem się jezdzić z rzeczami bo spadnie mi ta żwyżka podczas załadunku albo rozładunku bo chamują w niej tylko jedna koła a jak się zjeżdża tą zwyżką z lawety to nawet jak się nią zachamuje to i tak jedzie więc stwierdziłem że nie będe ryzykował i zdecydowałem się jezdzić z rzeczami.
Przychodze w poniedziałek do pracy udaje się do biura celem podpisania umowy a sekretarka twierdzi że umowy jeszcze nie ma co jest podstawą pracy kierowcy bo bez umowy nie można pracować jako kierowca ale stwierdzili mi że mam jechać busem.
Więc robie obchód tego busa i oczywiście jedna obrysówka się nie pali ale czego oczekiwać skoro nawet trójkąta ostrzegawczego nie ma a kiedy się spytałem sekretarki o ten trójkąt to powiedziała że mam sobie wziąść trójkąt z mojej prywatnej osobówki bo inni kierowcy biorą sobie trójkąt ze swoich prywatnych aut.
Następnie sprawdzam list przewozowy i list przewozowy oczywiście wystawiony na mnie a masy towaru na liście oczywiście brak a te ciuchy potrafią i ponad 3 tony ważyć a ładowność w dowodzie wpisana 1400kg od tego trzeba odjąć wage windy ale w razie kontroli to na liście przewozowym jestem ja wpisany jako przewoźnik a więc wszystko pójdzie na mnie szef się wszystkiego wypnie bo umowy nie mam a firma prowadzi jeszcze wypożyczalnie busów więc naściemnia że wyporzyczyłem tego busa a gadane to on ma i wszystkiego się wyprze.
Dlatego odałem sekretarce kluczyki 100zł na bramki które mi dali i podziękowałem za współprace na odchodne usłyszałem od tej sekretarki że takiego to tu jeszcze nie było co by odmówił pracy.
Oczywiście szef tej firmy dzwonił do mnie jeszcze z pretensjami że musi znowu kierowcy szukać bo 2 mu się ostanio zwolniło w końcu poszli po rozum do głowy a ja mu odmówiłem pracy i musi znowu kierowcy szukać już wystawił znowu ogłoszenie że szuka kierowcy ciężarówki więc odradzam tu nawet aplikować bo tylko problemów sobie narobicie
Pojedziesz przeładowanym autem bez umowy coś się stanie np. pieszy Ci wtragnie nagle na przejście albo ktoś gwałtownie zachamuje albo zmnieni nagle pas ruchu a różne rzeczy dzieją się na drodze ty nie dasz rady wychamować z racji tego że auto jest przeładowane i sobie narobisz takich problemów że do końca życia będziesz ponosił konkewencje będziesz żałował i pluł sobie w brode że tu podjąłeś prace bo za wszystko odpowiada kierowca, za to że godzi się na prace bez umowy, za to że jedzie przeładowanym autem, za to że jedzie nie sprawnym autem czy za to jedzie bez karty kierowcy i nagina czas pracy w końcu jesteśmy dorosłymi ludzmi.
A pracy za kierowcy jest tyle że o 12:30 wyjechałem z tej pseudo firmy pare telefonów i o 14:30 byłem na rozmowie w innej firmie. Ale końcu kierowców zawodowych brakuje więc omijać tą pseudo fidme szerokim łukiem sami niech se jeżdżą przeładowanymi autami bez karty w tacho w końcu takie firmy z czasem poplajtują bo nikt nie będzie chciał u nich jezdzić i się rynek oczyści a pracy dla kierowców nie brakuje.