Alina31.08.2025 08:50
Inne
Opisuję pobyt mojej rodzinki:po roku przebywania tam obydwie na wózkach inwalidzkich i to bez podnóżek podtrzymujących nogi (w tej pozycji nogi nie odpoczywają tylko zwisają bezwladnie i mogą puchnąć,sinieć, złe krążenie krwi powoduje że są zimne .Te skutki uboczne były i pracownikom to pasowało .Kwiatek (storczyk)na dzień mamy podarowałam (po upływie jakiegoś czasu zobaczyłam że jest na biurku w mini -Ala office) Prywatna -psychiatry wizyta bez mojego udziału (poinformowano mnie że doktor był wcześniej -przy okazji ,niż co miała być w mojej obecności dzień później co mogłam i chciałam być odbyła się i zostały przepisane leki .Po zastosowaniu ich -z pełnej energii siostry zastałam (!!!!) ,zamówiłam 2 też prywatna wizytę doktora i przerwanie leków.Tez to wszystkim pasowało !!!! -skutki uboczne widoczne ,ale brak reakcji i kontaktu ze mną (bo po co ?) Stosowanie (pasa mocującego osobę moją siostrę nafaszerowaną lekami do wózka inwalidzkiego ) bez mojej zgody (później -okazało się że musi być zgoda ) Po mojej interwencji i potrzebie zastosowania dla bezpieczeństwa po przerwaniu leków dali bo chciałam podpisać . Nie poinformowano mnie że jest od kiedy posadzona na wózek inwalidzki (pracownicy mówili do siebie (tak że ona ((czyli ja ))wiem o tym .Nie ma opcji innych (jak nie wyrażasz zgody na prywatną wizytę psychiatry i leki (!!!) TO SOBIE JA (czyli moją siostrę ) zabieraj !!!! ZA KAŻDYM RAZEM MOICH ODWIEDZIN ( na łóżkach 2 siostry i mamy nie ma prześcieradeł tylko (SZMATY KOLOROWE )pościelone nie dobrej jakości materiał rowniez.Balagan - w ubraniach ( nawet nie poukładane ) BRUDNE ,PODRAPANE,KRZYWE NA ZAWIASACH .Podloga nie jest antypoślizgowa .Lekarz - godziny wieczorne . Jeden na drugiego zwala -winę .Palenie tytoniu na zewnątrz przy pensjonariuszach .JESTEM WRESZCIE SZCZĘŚLIWA ZE JUŻ TAM. NIE. SĄ.