Ex pracownica BPR Certyfikat 23.08.2022 15:37
Były pracownik
Zwracam się przede wszystkim do Pań, które rozważają podjęcie zatrudnienia w Biurze Prawno-Rachunkowym Certyfikat.
Miałam nieszczęście być pracownicą tego śmiesznego, niepoważnego człowieczka. To, o czym piszę, płynie z mojego własnego doświadczenia.
Ktoś wspomniał na forum, że praca z "panem Romanem" to wyzwanie. Nie można się z tą opinią nie zgodzić.
Opiszę krótko, na czym polega to wyzwanie.
Więc jeżeli zdecydujesz się zostać pracownikiem tego pana, będziesz zmuszona:
1. znosić ataki furii i agresji tego kogoś (nie chcę wspominać nawet, jakie przy takiej okazji lecą inwektywy; a wprawić go w taki stan może w zasadzie cokolwiek);
2. wysłuchiwać obrzydliwych grubiańskich, chamskich uwag tego pana - na temat Twojego wyglądu, fryzury, figury, (usunięte przez administratora) ubrania, seksu, a przede wszystkim na temat tego, ile przytyłaś (trzeba dodać, że ten ktoś sam jest szerszy niż wyższy);
3. słuchać spostrzeżeń typu "kobiety nadają się tylko do pierdolenia", a dodatkowo dowiesz się wielokrotnie, że jesteś (usunięte przez administratora) i (usunięte przez administratora) (tak właśnie ten nikt określa swoich pracowników, również w trakcie rozmów z klientami firmy) i wiążą Ciebie z tymi klientami jakieś "układy" (wiadomo, łóżkowe), a kasa za wykonaną usługę trafia prosto do Twojej kieszeni
4. wysłuchiwać osobistych spostrzeżeń tego kogoś na temat JEGO klientów (tego pana nie obowiązuje żaden rodzaj tajemnicy; oczywiście wszystko kręci się wokół seksu, kto kogo rżnie i kto się z kim (usunięte przez administratora) proszę mi wybaczyć to słownictwo, ale to są określenia używane przez pana - doradcę podatkowego, a więc w teorii wykonującego zawód zaufania społecznego)
5. wysłuchiwać, że na tym świecie istnieje jedyna kompetentna osoba. Jest nią Roman Jędrzejczak. A ty jesteś (usunięte przez administratora) A dlaczego? Bo jesteś kobietą, a więc rodzajem podczłowieka
6. co miesiąc nie mieć żadnej pewności, że należne Ci wynagrodzenie (minimalne oczywiście) za wykonaną przecież pracę, zostanie Ci wypłacone
Jeżeli jesteś odporna psychicznie i nie robi na Tobie wrażenia, że Twój pracodawca drze na Ciebie (usunięte przez administratora)bez powodu, obrażając przy tym, niszcząc Twoje poczucie wartości i nie dając żadnych szans na obronę (no bo przecież tylko winny się broni), aplikuj. Na własne ryzyko i na własną odpowiedzialność.
Chcesz pracować z kimś, kto po prostu nie lubi ludzi, a przy okazji jest przekonany o własnej wspaniałości, wyjątkowości i nieomylności, Twój wolny wybór. Ogłoszenie jest cały czas dostępne na portalu Gdańskiego Urzędu Pracy.
Nie próbuj tylko zajść w ciążę w okresie zatrudnienia. Rzadko która sprawa potrafi wyprowadzić tego "pracodawcę" z równowagi, jak (usunięte przez administratora) się" (to też określenie tego pana) pracownik; on takich sytuacji po prostu bardzo, ale to bardzo nie lubi.
W przeciwnym razie,szukaj innego pracodawcy. Zdarzają się na tym świecie normalni ludzie, w każdym razie nie jest nim Roman Jędrzejczak. On z pewnością nie zasługuje na to, żeby ktokolwiek dla niego pracował.
Mnie się udało, uwolniłam się od tego kogoś. Niestety, musiało upłynąć wiele miesięcy, zanim wróciłam do równowagi psychicznej.
Znalazłam nowego pracodawcę, który mnie potrafił docenić. A ja cenię sobie, że mogę dla takiej osoby pracować. I tego się trzymam.