Ludzie nie idźcie tam do pracy, bo przejdziecie prawdziwą mękę i was jeszcze oszukają ! W pracy panuje mobbing i zastraszanie przez nowego dyrektora M, nie przestawił on należycie zakresu obowiązków pracy na recepcji, nie raczył nawet objaśnić solidnie zasad działania programu do obsługi rezerwacji a po dwóch dniach wymagał żeby wszystko znać i rozumieć, chodził i wykrzykiwał również przy gościach, przy anglojęzycznych i niemieckich podróżnikach nie potrafił wydukać nawet słowa, kompromitował siebie i cały ośrodek, aż dziw bierze, że właściciel na to przyzwala !! Umowy dla pracowników są ściemniane (większość osób tam zatrudnionych to ukraińcy) a cały proceder wygląda tak, że właściciel nakazał im nie podpisywać się w grafiku w weekendy dzięki czemu wychodziło na umowie mniej godzin niż było rzeczywiście ! Dwie pokojówki tuż przed samym sezonem na całe dwa budynki i cztery domki to skandal, chodziły i pracowały tam od 7 rano do godziny ok 20-21. Praca codziennie, więc można sobie policzyć ile to wychodzi.. W ciągu pobytu doszły mnie słuchy, że dyrektor będzie chciał w niedalekiej przyszłości odciągnąć 600 zł od wypłaty za wyżywienie od każdego pracownika, a ustalane było, że nocleg i posiłki będą nieodpłatne. Najlepsze jest jak została potraktowana osoba tam pracująca również, chcąc zrezygnować przez zastraszanie i krzyki dyrektora została bez wyrzutów sumienia wyrzucona poza ośrodek, właściciel też umył od tego ręce i nie pozwolił tej pani nawet spędzić wieczoru w hotelu, by rano odjechać autokarem, to już jest bezduszność. Szanujcie swoje nerwy i nie szukajcie w tym miejscu pracy