Firma która tylko i wyłącznie dzięki pozycji na rynku jeszcze funkcjonuje !!!.
Przy zarządzaniu handlem nowymi osobami z branży FMCG to zarządzanie nie pomaga tylko wprowadza chore zasady korporacyjne , które nie pomagają w pracy a jedynie są kolejnym narzędziem inwigilacji pracownika.
Nawet jeżeli wykonujesz założone budżety - i jesteś w czołówce sprzedażowej , a za swoje wyniki jesteś chwalony.
Okazuje się, że jeżeli nie jesteś potencjalnym "donosicielem" lub po prostu masz inne zdanie to wystarczy do natychmiastowego zwolnienia po wielu latach pracy - dodam ponownie nie za wyniki w sprzedażowe !!!.
Jedynie osoby na szczeblach kierowniczych (nie wszyscy tylko te osoby tzw. "lizusy", "donosiciele" ) w jakimś stopniu mają przywileje i szacunek całej zarządzającej kadry z Warszawy.
Bo Ci Kierownicy którzy się nie podporządkowali mieli własne zdanie na zmiany handlowe poprzez swoje wieloletnie doświadczenie zawodowe dostali natychmiastowe zwolnienia i znów nie za wyniki sprzedażowe te były w czołówce!!
Reszta traktowana jak zwykłe (usunięte przez administratora) - kolejny numerek w największej korporacji ceramicznej na Świecie a co za tym idzie inwigilacja w całe życie łącznie z wszystkimi mediami społecznościowymi (co robisz, kiedy , o której godzinie)
Brak zrozumienia pracownika, względem nałożonych obowiązków , których nie da się wykonać w założonych godzinach pracy !!!
Do tego wszystkiego kiepskie zarobki w porównaniu do dużo mniejszych firm na rynku zajmujących się produkcją budowlaną.
Zarobki nierównomierne mimo zajmowanych takich samych stanowisk pracy jedni na tym samym stanowisku dostają więcej drudzy mniej czyli kolejny raz " kolesistwo" i przywileje.
I znów tylko i wyłącznie z zarobków może być tylko zadowolona kadra kierownicza która zarabia po kilkanaście tysięcy złotych dlatego trzymają się kurczowo tych stołków i zrobią wszystko aby tej pracy nie stracić - czytaj " sprzedadzą twoją skórę " by tylko zostały przywileje.
Warszawska kadra zarządzająca sprzedażą z "pepsi" na czele , nie pomaga swoim pracownikom terenowym a wręcz przeciwnie utrudnia im pracę , dodaje obowiązków , nie szanuje , inwigiluje , sprawdza na każdym kroku w zamian nie dając nic.
Zakłamanie i wykorzystywanie na każdym kroku sprzedażowym swojej pozycji rynkowej , nie szanując przy tym ani pracowników ani też dystrybutorów - którzy przy obecnej polityce firmy są drugoplanową a może i trzecioplanową stroną sprzedaży.
A UOKiK powinien się zająć z palca wyssanym inwestycją - których notabene nie ma i są fikcyjne , tylko po to aby sprzedać i dać dodatkowy rabat - aby zabić konkurencję.
Będzie takie zgłoszenie celem udowodnienia nie czystych praktyk handlowych.
Powinny być wielomilionowe kary za zaniżanie cen poprzez rabaty inwestycyjne na inwestycje których nie ma lub są przewartościowane ilościowo - i tworzą w ten sposób nie równą konkurencje cenową.
Jeżeli chcesz pracować w handlu to nie w tej firmie wykorzystają Cię , wręcz wykończą psychicznie będą sprawdzać Ciebie na każdym kroku - wydaję się że są z Tobą nawet w WC , sprawdzanie nieformalnie poprzez media społecznościowe.
A za wykonaną pracę dostaniesz wynagrodzenie nierównomierne w stosunku do zaangażowania i spędzonego czasu pracy.