Odradzam pracę w tym miejscu, dziewczyny współpracowniczki niesamowicie dwulicowe, potrafią się uśmiechać, a następnie obgadywać się wzajemnie za plecami i to takim językiem, ze odechciewa się tam przychodzić.
Przewija się tam mnóstwo nowych ludzi w szczególności w sezonie, wykorzystują nowych do brudnej, najcięższej roboty oczekując znajomości każdej czynności, każdy kelner ma inne “rady” co do wykonywania pracy w związku z tym nie wiadomo co robić. Gdy się pomylisz jesteś zmieszany z błotem w szczególności przez jedną kelnerkę, która bywa wręcz pasywno-agresywna i jakims cudem pracuje tam już z 4 lata.
Osobiście zdarzyła mi się sytuacja, gdzie przy sprzątaniu moja szufla została kopnięta gdyż jednej kelnerce nie podobało się moje zamiatanie i wszystko się rozsypało xd
Jeśli zaczynasz pracę w sezonie to nie licz na umowę ani grafik, jak sezon się uspokaja to po prostu zwalniają po miesiącach obiecywania że “już za tydzień podpiszemy umowę, nauczysz się karty” kartę możesz znać ale nikt nie zamierza cię tam traktować poważnie. Grafik jest z dnia na dzień tak naprawdę, nie jest to poważne podejście do pracownika i szanowania jego czasu.
Dodatkowo pracuje tam chłopak, który jest notorycznie obiektem żartów i ciętych docinek ze strony większości koleżanek, niby z nim pracują ale nawet do dziewczyn które były zaledwie na dniach próbnych potrafiły okropnie na niego najeżdżać, co obrazuje atmosferę w tym miejscu.
Kelnerki notorycznie siedzą na telefonach i gadają miedzy sobą, ale jeśli są starsze stażem to nikt ich nie upomina 😉 hierarchia obowiązuje, na szkoleniu ci powiedzą, że jak jest przestój i wszystko masz ogarnięte to możesz zapalić albo zobaczyć na telefon ale w praktyce zgłaszają to szefowej, która nie daje ostrzeżeń tylko odrazu się ciebie pozbywa.
Miejsce pracy jak to w gastronomii jest ciężko, ale tutaj nie ma ani przewiewu w salach ani wentylacji na kuchni. Wszystko kisi się w oparach jedzenia i potu, że aż można zemdleć.
Jeśli chodzi o jedzenie ZDECYDOWANIE ODRADZAM desery, są to najtańsze lody z makro, o bardzo chemicznych składach, a ciasta które deklarują jako domowo robione są owszem raz “domowe” na zmianę z głęboko mrożonymi gotowcami z makro
Unikajcie tego miejsca. Obrzydliwe warunki pracy i nie lepsze towarzystwo.