Jestem byłym pracownikiem tego miejsca
Pan Dariusz- właściciel- wszyscy są dla niego dosłownie (usunięte przez administratora) , nikt się do niczego nie nadaje co mówi głośno podczas pracy.
Wiecznie ma muchy w nosie obrażony na cały świat bo musi prowadzić swój własny interes.
PIP miałby co robić w kwestii (usunięte przez administratora)
Pani Ula- chyba współwłaścicielka- sama popełnia błędy, których nie widzi ale poprawianie kogoś i wytykanie komuś błędów sprawia jej duża satysfakcję
Przesiąknięta jadem szefa zresztą oni chyba sobą nawzajem wszystkimi gardza I mają się za lepszych...
Pan Jarek " Prezes" nie wiem w sumie czego i dlaczego ale to najlepszy kolega szefa od krecenia placków i spijania browarków a za plecami suchej nitki na nich nie zostawi
Niby ciagle gada że odchodzi a nadal tam pracuje
Jak nie ma szefostwa panoszy się i załącza się rządzenie tylko jak juz za dużo robi strzela focha jak dzieciak i się obraza
Pizze mają dobra trzeba przyznać ale jako miejsce pracy ODRADZAM