Witam Odniosę się do wypowiedzi osoby, która była na rozmowie kwalifikacyjnej i pokrótce to opisała. Ja przeszedłem etapy rekrutacji ( 2 etapy)i miałem tą "przyjemność" pracować w tej firmie ładnych kilka miesięcy. Stanowisko sprzedawca - magazynier jest tylko po części związane z tym stanowiskiem. Robisz w tej firmie wszystko po za sprzątaniem wnętrza budynku. To co napisał "gość" jest dokładnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Ogólnie rzecz biorąc atmosfera w tym zakładzie jest daleka od ideału. Jak to w prywatnej firmie, zapomnij człowieku o terminowości czegokolwiek - oprócz wypłaty(trochę więcej niż najniższa krajowa) O jakiejkolwiek premii (uznaniowa) do wypłaty, możesz zapomnieć. Brak jakichkolwiek dodatków dla pracownika typu - opieka medyczna, karta sportowa itd. Ubezpieczenie grupowe - jest. Ubranie robocze otrzymałem dopiero po kilku miesiącach, ale i tak musiałem używać również prywatnego. Czy dostawałem dodatek na pranie odzieży - tego nie wiem (raczej nie) Po przepracowaniu 3 miesięcy dostałem podwyżkę - 100zł brutto (śmieszne)Trzeba uważać co się komu mówi bo może to być wykorzystane przeciwko Tobie. Ja po kilku miesiącach pracy w tej firmie powiedziałem dość i szukałem już innego zajęcia czekając tylko kiedy dostanę wypowiedzenie. Fakt jest to firma rodzinna, jest mało znana, nie daje nic od siebie pracownikowi, większości osób kojarzy się nazwa z Dworem Artusa w Toruniu a nie z firmą związaną z zaopatrzeniem w artykuły związane z branżą oponiarską. Osobiście nie polecam pracy w tej firmie.